@mozaika o Vivienne Westwood, ale teraz żałuję, że nie kupiłam jeszcze książki zw z więzieniem Pawiak. Jest dopiero 2.01 a ja już kupiłam dwie książki XD więc nie chcę przesadzać.
@mozaika o to chodzi. Wszystkie książki, jakie mam (a mam ich dość sporo) są kupione za taką lub niższa cenę. Mam może ok 10 książek, za której zapłaciłam cenę początkowa. Czyli 50 czy więcej zł.
Wstałam o 10.00, jest 11.00 i jem śniadanie z mikro w łóżku. Tak bezwartościowego poranka nie miałam od ponad roku. W końcu nie czuje się zmęczona.
PS najlepsze co dla siebie zrobiłam to fakt, że odciełam się od wszystkich znanych mi osób, zaszyłam się w rodzinnym domu, chodzę na długie spacery, wyłączyłam telefon, który zazwyczaj dzwoni od 8 do 20, ostatni raz email sprawdzałam 5 dni temu i wszystko było ok. Firma
Jestem w rodzinnym mieście. I dowiedziałam sie, że proboszcz parafii, mieszka ze swoją kobieta, która oficjalnie jest gosposia. Jego córka co raz wpada z wnuczka na kilka dni w odwiedziny. A cały dochód z kolędy, chce przeznaczyć na budowę domu córki oraz remont pokoju na plebanii. Całe miasteczko o tym wie i to toleruje.
Spytałam się rodziców ile chcą przeznaczyć pieniędzy w tym roku, gdy ksiądz przyjdzie na 5 min pomodlić się w
@TSP89 a pewna jesteś czy znasz wszystko z wsiowych plotek? Bo ja za c---a nie wierzę ludziom odkąd od sklepowej w rodzinnej wiosce się dowiedziałem że zdaniem starych bab ze wsi ożeniłem się w tajemnicy z jakąś babą z Wrocławia nie informując swojej rodziny i zmieniam wiarę na islam XD Dlatego że noszę brodę, pracowałem chwilę z arabusami a ktoś wracając z kościoła usłyszał że z rodzicami gadałem o ówczesnej dziewczynie.
@TSP89: wczoraj jak wróciłem na bazę to chłopaki mówili, żeby iść do biura, bo Mikołajki są i kurdele liczyłem po cichu na jakąś czekoladę, takiego Mikołaja z czekolady i mandarynki, a tu wypłatę dawali wcześniej i niby fajnie, ale tak trochę bym wolał mandarynki i słodycze xD
źródło: comment_16m32sbrJXnxB8BeD2I6YMrIcu8xlGA5.jpg
Pobierz