Od kilku tygodni dzieją się wokół mnie dziwne rzeczy, które zaczynają mnie naprawdę niepokoić. Zaczęło się niewinnie, ale stopniowo staje się to coraz bardziej surrealistyczne.
Pierwsza sytuacja: wracam do samochodu zaparkowanego pod siłownią i widzę na brudnej masce… narysowaną owieczkę. Myślałem, że to jakiś dzieciak albo przypadek, zapomniałbym o tym, gdyby nie kolejna rzecz.
Na

















Po czym poszedł do biura, wziął myszkę komputerową, daje developerowi i mówi: masz, podłącz, bo siii jest ;) (dmuchaj, chcę zobaczyć kawałek kodu, mniam mniam). ;)
#programowanie