Ja powiem nawet szerzej - mało który człowiek niezależnie od płci nie padł kiedykolwiek ofiarą agresji i przemocy ze strony innego człowieka.
Jest dramatycznie źle. Polska znika. "Rodzina? Dziękuję, mam lepsze hobby"

Jest dramatycznie źle - powiedziała, odnosząc się do zmniejszającej się liczby Polaków wiceminister RiPS, pełnomocniczka rządu ds. polityki demograficznej Barbara Socha, która udzieliła wywiadu SE. Dodała, że zły trend demograficzny dla Polski zaczął się 30 lat temu.
z- 652
- #
- #












![Monologi stulei [tekst powstały w 100% z wypowiedzi użytkowników Wykop.pl]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1613551425PLtaEEZajV4rrPPHW59kzY,w220h142.jpg)








Tak? To jak wyjaśnisz, że to właśnie wśród biedniejszych rodzin rodzi się najwięcej dzieci i wśród tych biedniejszych krajów dzietność jest najwyższa?
Moim zdaniem po prostu ludzie mają dzisiaj zupełnie inny system wartości jak sam zauważyłeś. Jest tyle możliwości, tyle rzeczy do zrobienia, tyle sposobów na spędzanie wolnego czasu, że po prostu wielu świadomie wybiera to ponad bawienie dzieci. To jest główny powód według mnie, a nie warunki finansowe.
Kiedyś często duża ilość dzieci w domach była motywowana tym, żeby miał kto przy domu pomóc, dodatkowe ręce do roboty przy gospodarce,
Też należy dodać na pewno presję społeczeństwa. W sumie to podobnie jak z kościołem. Kiedyś jak nie miałeś żony i dzieci to byłeś odludkiem, dziwadłem, tak samo jeżeli nie chodziłeś do kościoła. Dzisiaj już nie ma takiego ostracyzmu społecznego w stronę bezdzietnych a także niebiorących udziału w żadnych rytuałach religijnych, ludzie nie czują takiej presji i mogą bez stresu wybrać swoją własną drogę. To też jest ważny czynnik.
Nadal zostaje kwestia ile poświęconego czasu, nerwów i zdrowia wymaga dziecko, za pieniądze tego nie kupisz.