Złożyłam elektroniczną reklamację za opóźniony pociąg. Kwota? Całe 6 zł. Dostałam odpowiedź listem poleconym… że mi tego nie zwrócą ¯\(ツ)/¯
I teraz najlepsze: ktoś tę reklamację musiał przeczytać, rozpatrzyć, odpisać, zapakować w koperte i wysłać list (polecony kosztuje 7,80). Czyli realnie wydano na to więcej publicznych pieniędzy niż wynosi sama kwota reklamacji
Jaki jest sens takiego systemu? Serio taniej jest odrzucać drobne kwoty niż po prostu je automatycznie zwracać? Do tego dochodzi
I teraz najlepsze: ktoś tę reklamację musiał przeczytać, rozpatrzyć, odpisać, zapakować w koperte i wysłać list (polecony kosztuje 7,80). Czyli realnie wydano na to więcej publicznych pieniędzy niż wynosi sama kwota reklamacji
Jaki jest sens takiego systemu? Serio taniej jest odrzucać drobne kwoty niż po prostu je automatycznie zwracać? Do tego dochodzi













-tak po prostu?
-tak, przecież mamy hossę pokoleniową. To będzie 1000 zł za poradę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gielda
źródło: 1000010247
Pobierzna poczatku był orlen i xtb po połowie, ale w penym momencie all in szczurish
źródło: abc
Pobierzhttps://wykop.pl/wpis/83750581/zalozylem-w-tym-roku-ike-i-z-moich-26019zl-na-dzis
Orlen już sprzedałem na poziomie 99zł i kupiłem xtb na