Widziałem, jak działa nasze "partnerstwo medyczne", gdy umierała bliska mi osoba na nowotwór trzustki. Postawienie diagnozy? Oczywiście nasi „światowo opłacani” specjaliści wszystkie początkowe objawy zbagatelizowali. Mimo ewidentnych sygnałów,usłyszeliśmy, że to pewnie od stresu i proszę przejść na dietę. Przez to przeoczenie straciliśmy czas, którego nikt nam już nie zwróci.W systemie na wszystko ogromne kolejki – na sam rezonans termin 4 miesiące. Kiedy zdesperowani zapytaliśmy, co robić, rzucił tylko: „no, prywatnie to zrobią
Tym razem lekko "oszukujemy", bo dziś mamy dla was e-booka powieści "A gdy bóg nas opuści" Wojtka Boratyńskiego, które opowiadanie "Czarna mewa" mogliście przeczytać w drugim tomie "Fantazmatów" (czyli już dość dawno temu, bo w 2018 roku). To powieść fantasy, którą wydajemy dziś, cztery lata po śmierci Wojtka – przygotowaliśmy ją jako ekipa Fantazmatów, ale oficjalnie nie należy ona do naszej
@Bardzo_Suabe_Rymy ech ten uczuć gdy słyszysz z tych kafejek i restauracji gwar głosów i śmiech kobiet i mężczyzn a spierdox sam siedzi na plaży z browarem i nawet mewy nie chcą z nim gadać.
@_______________________: rel, jak jest jeszcze jakiś event typu exchange language to potrafię jeszcze wbić, bo tam sadzają z innymi turystami i można se pogadać ale jak nic nie ma takiego podobnego danego dnia to tylko hotel lub gapienie się na wodę pozostaje wczoraj przynajmniej mecz ligi mistrzów był w pubie, a jakichś dwóch kolesi obok kilka zdań z huopem wymieniło, ale bariera językowa, bo ang za suabo u nich, a
@thorgoth: takie dziecko 2 lata to sama miłość i szczerość. Odrzucić coś tak pięknego i czystego to najbardziej ponura zdrada tego, co najlepsze w człowieku
Ptaszki śpiewają, słonko świeci, majówka zbliża się wielkimi krokami (choć w tym roku mało szczęśliwie przypadła na weekend ( ͡°ʖ̯͡°)), a my wracamy do was z kolejną antologią (i zarazem pierwszą w tym roku). Tym razem prezentujemy wybór tekstów fantastycznych z dosłownie całego świata – zarówno już dość starych, jak i całkiem nowych. Motyw przewodni? Brak –
@Fantazmaty: dzbany jedne, wykopałem coś, bo było interesujące, a nie, żeby mnie jakieś scamy wolały. To, że ktoś coś wykopał nie jest jednoznaczne, że chce być wołany gdziekolwiek.
Nadeszła wiosna i zaraz zakwitną wiśnie, z tej okazji rozdajo mojej książki Poznaj Japonię.
To książka, która przeznaczona jest dla wszystkich miłośników Kraju Kwitnącej Wiśni. Ma 400 stron, twardą oprawę i ponad 190 zdjęć dzięki czemu ładnie się prezentuje i świetnie sprawdzi się na prezent. Książkę można zamówić na poznajjaponie.pl, gdzie są też przykładowe strony oraz spis treści, jest też dostępna na Allegro.
Książka jest odpowiednia zarówno dla tych, którzy do
Obiecałem zawołać, to i wołam, choć w świecie "Pieśni Lodu i Ognia" wiadomości książkowych to akurat jak na lekarstwo. 6 lat temu, jak zamknęli nas w domach z powodu COVID-19, to zamknięto w domu również Jurka R. R. Martina. Miałem wtedy nadzieję, że może ta przymusowa bliskość maszyny do pisania spowoduje, że pisana wówczas już od dekady 6 część sagi trafi na półki księgarni. Co za naiwność. Dziś brzmi to
@t3tris: no cóż, trzeba się pogodzić z tym, że gruby już nie dowiezie.
Ale nie ma tego złego, za duża kasa w tym jest. Skończy się jak trylogia Bourne'a, że po śmierci "odnajdą się ukryte zapiski" na podstawie których dorobią jeszcze z 15 tomów
Yamaha XJR 1300 to był najlepszy motocykl do wszystkiego, bo był wygodny, pozycja nie była leżąca, ani wypierdziana do tyłu. Można nim było jeździć wolno i sprawiał przyjemność, a szybko do pewnej wartości aerodynamiki okrągłej przedniej lampy też się dało. Plus z każdej prędkości, na każdym biegu rwał do przodu.
Wyremontowałem taką, chodziła idealnie. Spec od gaźników specjalnie kupił color tune, bo nie mógł sobie poradzić żeby idealnie pracowała i zrobił to.
@Kolega_Muminka: ma normalne biegi, to jest dct właśnie, komputer je zmienia po prostu i sens automatu najbardziej się sprawdza w meiscie, nie w trasie, gdzie lecisz głównie na przelotowym, coś mieszasz :D U mnie ten plus że nie mam mobilności lewej kostki i trudniej zmieniam biegi. W ogóle nie ma to nic ze skutera. Objechałem madere x adv 750,z tym silnikiem na dct i to wygląda jak skuter, ale to
Całą noc odpalił mi się autyzm i czytam artykuły naukowe które leki można brać, jeśli są przeterminowane.
Generalnie szukałem tego bo zrobiłem sobie 2 lata temu apteczkę na czarną godzinę i szkoda marnować leków, bo większość już zaczyna podchodzić pod przeterminowane. Ofc. na bieżąco z nich korzystam, głupio kupić leki i pozwolić im leżeć, trzeba wymieniać, ale kupiłem ich za dużo.
W końcu mi doszła suszarka borza i to nie w końcu tylko już bo w 5 dni z chin xD dałem za nią 56 zł, wysyłka gratis, cóż mogę rzec - na papierze wygląda tak samo jak Dyson, 1600 W, 110000 rpm, deklarowane temperatury suszenia jak w dysonie (mniej więcej bo różne generację miały inne - te są podobne jak w Supersonic 1gen). W zestawie koncentrator jeden (trochę wygląda jak drukowany 3d
W 1933 roku, w niewielkim warsztacie w Piemoncie, pewien mężczyzna obserwował gotującą się wodę.
Nazywał się Alfonso Bialetti. Był rzemieślnikiem — z wprawnymi dłońmi, ciekawym umysłem i spojrzeniem, które potrafiło dostrzec rozwiązania tam, gdzie inni widzieli tylko zwykłe przedmioty.
Włochy się zmieniały. Espresso podbijało miejskie bary, ale wciąż pozostawało rytuałem przy ladzie — publiczną przyjemnością. W domach kawa nie miała jeszcze swojej formy.
Kłania się Michał Gołkowski - pisarz science-fiction i fantastyki, tłumacz symultaniczny języków kilku, ostatnio lepiej znany jako "ten gość od tłumaczenia Trumpa".
Poza tym, że od kilkunastu lat zarzucam czytelników książkami (podobno 35+ książek, ktoś to kiedyś policzył), to ostatnio w ramach wypadku przy pracy zdarzyło mi się popełnić reportaż o dekonstrukcji ruskiej propagandy, w ramach prac nad którym pojechałem do walczącej Ukrainy, żeby tam porozmawiać z ruskimi jeńcami wojennymi, a
Bot losowo łączy 2 tytuły z popularnych znalezisk w jedno "zdanie".
#dwielinie ☕ postaw kawę
źródło: comment_16282440980aiVIexjE0rdiYfI7ubstG
Pobierz