Co ja o-------m XDDDD Robie zakupy w biedrze i patrze a tu kolega z roboty stoi kawałek dalej, ale tyłem. Jest grubszy, ale nie aż tak gruby jak ja. Zachodze go po cichu od tyłu, wpadam na niego celowo i mówie głośno "Uważaj jak chodzisz grubasie!". Odwraca się i to k---a nie on XDDD. Obcy facet ja p------e. Zacząłem go przepraszać i uciekłem, a typ w szoku, nawet słowa nie powiedział. Kompromitacja
No i udało się wejść na Half Dome. Wszystko to wygląda gorzej niż jest naprawdę . Wejscie nie było bardzo trudne , miałem rękawiczki typu wampirki ktore dobrze się sprawdziły żeby pościągać się na linie . Przede mną jeszcze zejście które będzie chyba trudniejsze bo zalecają schodzenie tyłem i trzymanie się liny. Ale chyba najgorsze to będą tłoki , bo to dość popularna atrakcja tutaj .Było też kilka osób z tymi uprzężami
Pamiętam jak ostatnio stałam na przejściu na czerwonym i nic nie jechało, więc część ludzi zaczęła przechodzić. Sama się wahałam, ale potem przypomniałam sobie tekst, że "upadek społeczeństwa zaczyna się od upadku jednostki" i grzecznie poczekałam na zielone xD
@astralkowa: moze mieli instynktowny nawyk z cywilizowanych krajów, gdzie pieszy moze przejść na czerwonym, tylko bez pierwszeństwa. Lemingoza społeczeństwa zaczyna sie od lemingozy jednostki
@LetticeDeVries: Ale to nie jest żaden przegryw. Związki, rozstania itp. to są normickie sprawy,. Przegryw to nie jest wtedy, gdy normikowi coś nie wyjdzie. Za pół roku znajdziesz sobie innego bolca i zapomnisz o tym "przegrywie". A mi się na tagu nie chce czytać o normickich problemach.
@PakaBaka: Jak mnie tacy denerwują, byłem kiedyś w pracy gdzie był taki kawaler, ale straszny babiarz. Jak mnie szkolił to wszystko po łebkach objaśniał byleby szybko, ale jak przyszła taka jedna dziewczyna to tak latał i jej wszystko pokazywał aż mu się te oczka jego błyszczały i wtedy miał czas na wszystko,
@andrzej-andrzej3: „Marysiu i pamiętaj jak masz jakieś pytania to zawsze możesz do mnie przyjść ja z chęcią zarezerwuje salkę i ci wszystko wytłumaczę” też miałem takiego starego kawalera w pracy co leciał na młode xd
@spuchnik: EEE BO BY MUSIMY SPRAWDZIĆ... CZY EEE NIE PROPAGUJE PANIE YYYEEE.. BANDERY, BO PANI NARÓD TO ROBI... EEYYY CZEMU PANI NARÓD TO ROBIE EYY...??
Szczyt proteinizmu osiągnęliśmy, gdy jakaś firma zaczęła sprzedawać "schab proteinowy" który był taki sam jak zwykły, tylko w czarnym opakowaniu i droższy XD
#heheszki z przykrością zawiadamiam, że tegoroczne #wykopparty musieliśmy zakończyć wcześniej niż planowaliśmy, przy okazji proszę, aby nie zapraszać moderacji na następne eventy.
A tak naprawdę to nie ona dzięcioła zabiła - ptak ma rankę z boku głowy, leży pod oknem dużym, musiał przywalić w szybę :(
Babunia to kochana jest, ma już ponad 18 lat i słowo daję, nie wiem jak ona jeszcze żyje. Ledwo łazi już, jak się ją podniesie to waży tyle co nic - skórka i kości, nie słyszy, chodzi powolutku. Ale mimo wszystko się trzyma, w spokoju
@Famine: xD kontrakt mu sie skonczyl, kazdy wie, ze jest u kresu kariery i ciezko juz znalezc dobrego sponsora. XD Anke to od ma w p-----e, juz lata temu ruchal jakieś kelnerki, tylko wykupili wyczyszczenie internetu z tej informacji, a na pudelkach i innych bylo, ze ma romans xD to teraz Anka sie msci…
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
Robie zakupy w biedrze i patrze a tu kolega z roboty stoi kawałek dalej, ale tyłem. Jest grubszy, ale nie aż tak gruby jak ja. Zachodze go po cichu od tyłu, wpadam na niego celowo i mówie głośno "Uważaj jak chodzisz grubasie!". Odwraca się i to k---a nie on XDDD. Obcy facet ja p------e. Zacząłem go przepraszać i uciekłem, a typ w szoku, nawet słowa nie powiedział. Kompromitacja
@Rumbowy: to pewnie @lubie-sernik ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)