Raz w tygodniu oddaję puste opakowania po wodzie z mojej firmy (około 40 butelek jednorazowo) i nigdy nie miałem problemów z automatem. Czasem coś przytnie, coś źle odczyta ale po drugim/trzecim razem przyjmie. Zresztą podobnie działa to np w DE czy na Malcie gdzie często bywam. Polacy jak zwykle muszą mieć problemy z najprostszymi nawet czynnościami, no ale taka nasza przywara.
@pasta_alla_carbonara: mentalnie bliżej nam do wschodu i nic na to nie poradzimy. Dokładając mierną postawę służb, bierność społeczeństwa i ogólną tolerancję na syf takie widoki mamy w każdym mieście.
#raportzpanstwasrodka Korzystając z tego, że w ostatnim czasie konceptowe rodeo marcina nabrało rozpędu zastanawiam się czy jako społeczność jesteśmy w stanie zebrać w jednym miejscu wszystkie plany, koncepty, wizje, idee, których autorem, współautorem lub uczestnikiem był marcin? Zadanie dla prawdziwych dinozaurów tagu. Koncepty, które ja pamiętam i mogę wymienić bez zastanawiania:
0. zoo - farma - ubojnia 1. przewodnik po kambodży w postaci ebooka 2. babalu 3. akcja paszport dla dżunku
W 1933 roku, w niewielkim warsztacie w Piemoncie, pewien mężczyzna obserwował gotującą się wodę.
Nazywał się Alfonso Bialetti. Był rzemieślnikiem — z wprawnymi dłońmi, ciekawym umysłem i spojrzeniem, które potrafiło dostrzec rozwiązania tam, gdzie inni widzieli tylko zwykłe przedmioty.
Włochy się zmieniały. Espresso podbijało miejskie bary, ale wciąż pozostawało rytuałem przy ladzie — publiczną przyjemnością. W domach kawa nie miała jeszcze swojej formy.
@ggs-hg: @obserwator_nsa w TV Rasspublika pracują nie tylko chamy ale i głupki. Wystarczy wspomnieć o Rachoniu, Klarenbachu, Holeckiej, Kłeczku i innych kreaturach.
Panowie ja już zajadam obiad z muchami w Khmer Taste i popijam najlepszym piwkiem w Azji południowo wschodniej. A po pod wieczór jadę na farmę MacDonalda, podobno lepsze niż samo Angkor Wat, prawda to?
Gospodarka Polski, podobnie jak całej UE, w coraz większym stopniu polega na imporcie z Chin. Jak dotąd konsekwencją tego zjawiska jest przede wszystkim spadek presji na wzrost cen towarów nad Wisłą. Na dłuższą metę ucierpieć może jednak polski przemysł – zarówno ten zorientowany na eksport, jak i na krajowy rynek.
Niedługo w ogłoszeniach: "Sprzedam DengPing rocznik 2022, stan igła, świeżo sprowadzony z Chin, 25000 km, używany przez Chińczyka tylko do pagody w niedziele, bezwypadkowy, na życzenie możliwość sprawdzenia u diagnosty w Szanghaju"
Typowy bazarkowy klient samochodowy: przyjeżdża z domu oddalonego zwykle o kilka przecznic i musi wjechać pod samo wejście, bo zaparkowanie 200 metrów dalej oznacza, że równie dobrze mógłby przyjść pieszo. A tyle to nie.
@Kowalm2: hmmm, spróbuj odwalić takie coś choćby w byłym NRD. O krajach typu Szwajcaria, Austria czy Benelux nie wspomnę. Tylko nie pisz o jakiś slumsach i gettach we Francji bo to margines a u nas standard nawet w centrach miast. P.S polecam Czeską Pragę, auto przy starym mieście na zakazie wywożą w 5 minut.
Sąd przychylił się do jego wniosku i zwolnił go z dalszego obowiązku alimentacyjnego. 20 stycznia 2026 r. wyrok ten się uprawomocnił. Były premier nie kryje swojej radości, a przy okazji przeprasza za lata poniewierki w sądach.