#raportzpanstwasrodka Marcin sukcesywnie zwiększa dystans między ośrodkiem konceptów a szkołą dżunku. Mieszkał w centrum i przeprowadził się na przedmieścia, bo do głowy wpadł mu koncept zoo (które okazuje się, że tak na prawdę jest farmą). Teraz ma koncept kurortu wypoczynkowego na wzór wyspy epsteina gdzieś w sąsiednim powiecie. Ciekawe co szybciej polubi ciszę szkoła czy dżunku? O dziwo wraz z dynamicznym rozwojem konceptów Marcina spada jego potencjał majątkowy. Z normalnego

KorbenDallas











