Dzisiaj obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Lata płyną, a ta grafika wciąż, niestety, pozostaje aktualna. Dbajcie o swoje zdrowie psychiczne. Co prawda nigdy nie chorowałam na depresję, ale przez moją #nerwica lękową miewałam epizody depresyjne. I szczerze podziwiam osoby, które stawiają jej czoła na codzień, bądźcie silni 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ #depresja #psychiatria #psychologia #lekarz
@dyskretnychlod: niestety. Czasem jak samemu nie dotknie Cię choroba, bądź kogoś z najbliższego otoczenia to nie rozumiesz. I co najgorsze- zwyczajnie nie starasz się zrozumieć. Ignorancja jest najgorsza. Wszystkiego dobrego.
@paniswiata: może problem stoi po stronie obecnej "mody na depresję" gdzie nagle połowa społeczeństwa ją ma ale oczywiście nie kontaktowali się ze specjalistą, tylko sami się zdiagnozowali. Większej cześci osób co sami sobie ją zdiagnozowali faktycznie pomoże zmiana diety lub ćwiczeń ale lepiej z lenistwa p-------ć że ma się depresję, dzięki czemu nikt nie będzie traktował poważnie osób którzy faktycznie ją mają.
@dzikaswinia1: wydaje mi sie ze to skutek po czesci tego ze lekarze coraz lepiej wiedza jak utrzymac pacjenta przy zyciu na tyle by zadzialal uklad immunologiczny oraz prowadza udane proby kliniczne lekow antywirusowych.
Siedzę i płacze (╥﹏╥) Ten kraj to jakiś ponury żart. Wczoraj skręciłam nogę w kolanie. Po prostu mi wyleciało ze stawu. Sama sobie nastawiałam. Chodzić mogę ale boli. Skręcać nie mogę bo czuję, że zaraz znowu wypadnie. Szłam rano do pracy i uznałam, że może najpierw wejdę do lekarza tak na wszelki wypadek. Nie chcieli mnie przyjąć bo powinnam wiedzieć tydzień wcześniej, że będę chora i się zapisać.
@Perkotka: Ja z skręconym kolanem nie byłem wstanie zasnąć pierwszej nocy i na SORze byłem standardowo 4h tylko, że ja pojechałem z ojcem bo nie byłem wstanie iść, więc ty teoretycznie też mogłaś lecieć na "głupią blondynkę", że ktoś cie przywiózł i przyniósł
@Mleko_O: nie chodzi o samo dysponowanie potencjałem ludzkim a jego traktowanie. Dla wyższych dowódców Armii Czerwonej czy kierownictwa partyjnego nie liczyli się ludzie jako tako. Nie musieli obawiać się krytyki opinii publicznej czy mediów tak jak w Wielkiej Brytanii czy USA. Przykładem uzależnienia doktryny od nastrojów społecznych była Francja, gdzie doświadczenie I wojny światowej (a przede wszystkim ogromnych strat jakie poniosła Francja) wpłynęły na defensywną postawę francuskiej armii w okresie
W The Lancet pojawiły się już dwie publikacje na temat wirusa z Wuhan. Pierwsza {1} omawia wyniki leczenia 41 chorych, którzy stanowili pierwszą znaną grupę, zdiagnozowaną już 2 stycznia. Wyniki są dość ciekawe. Były to w większości osoby po czterdziestce, niektóre w wieku emerytalnym. Wizytę na feralnym targu rybnym potwierdzało 27 z nich - byli to albo stali klienci albo sprzedawcy, 8 osób należy do rodziny, której członkowie sprzedają na tym targu. Dosyć ciekawe jest natomiast, że 13 osób nie bywało na targu a zaraziły się w tym samym czasie co pozostali.
Szczególnie interesujący jest pierwszy przypadek - mężczyzna, który źle się poczuł już 1 grudnia. Oznacza to, że musiał się zarazić pod koniec listopada. Mężczyzna ten nie bywał na targu rybnym i nie był krewnym lub sąsiadem pozostałych chorych. To zaś wskazuje na to, że być może przeoczono pierwotne źródło. Targ rybny mógł się stać wtórnym źródłem zarażenia, gdy któryś ze sprzedających zaraził się w innym miejscu lub od klienta. Potem sprzedając w tym miejscu przez kolejne dni zaraził innych sprzedawców a od nich zarażali się klienci. Równocześnie mógł trwać alternatywny łańcuch transmisji, stąd zachorowania u osób nie odwiedzających targowiska. Będzie to pewnie jeszcze sprawdzane, w mieście są też inne targowiska z żywymi zwierzętami. 10 grudnia objawy pojawiły się u trzech kolejnych osób, z czego jedna była na tym targu. Większość pozostałych przypadków została zgłoszona po 16 grudnia.
Kolejne przypadki postępowały stopniowo aż stłoczyły się w końcówce miesiąca. 30 grudnia informowano o 40 chorych na tajemniczą chorobę, dzień później już o 59. 2 stycznia wykazano u jednego z chorych koronawirusa i po przebadaniu pozostałych znaleziono go u 41 osób. Teraz podsumowano efekty zaobserwowane u tej grupy. Prawie połowa z nich chorowała na inne schorzenia przewlekłe, cukrzycę, nadciśnienie, problemy z krążeniem. Te osoby miały też cięższe objawy. Ostatecznie spośród 41 osób do końca trzech tygodni 28 pacjentów (68%) zwolniono po poprawie stanu - braku gorączki, braku wykrywania wirusa w wydzielinie z płuc - jeszcze 7 (17%) było leczonych a zmarło 6 (15%). Ponieważ mediana wieku chorych wynosiła 49 lat, to przypuszczalnie śmiertelność w populacji ogólnej, a więc młodszej i mniej chorej, jest niższa.
W październiku 2018 roku Ministerstwo Zdrowia podsumowało - na podstawie starego dokumentu ze wszystkimi miernikami - pierwsze lata funkcjonowania programu. Okazało się wtedy, że przystąpiło do niego zaledwie 1300 par, którym urodziło się 70 dzieci. "Dziennik Gazeta Prawna" obliczyła, że skuteczność programu wynosiła zaledwie 5 proc., a urodzenie jednego dziecka przy udziale programu to koszt ponad 440 tysięcy złotych.
Poproszono mnie o wypowiedź ws. koronawirusów. Nie powiem nic zaskakującego: panika jest zbędna i nie należy jej nakręcać. Mamy XXI wiek i odpowiednie procedury do radzenia sobie z tego typu problemami. System działa, to było wielokrotnie udowadniane np. w przypadku SARS. Przeciętny Kowalski powinien się zachować tak jak w czasie pożaru: spokojnie postępować zgodnie z instrukcjami, a wszystko będzie dobrze. Wirusolodzy nie opieprzają się, czekając, aż coś się stanie, ciągle trwają prace
TLDR: to nie pieniądze powodują, że lekarze znikają z Polski, to warunki pracy, nastawienie polityków i społeczeństwa.
Sporo się mówi o braku lekarzy, że tyle wyjechało, że pazerni na kasę i niech oddają za studia. A wiecie czemu lekarze wyjeżdżają? Wcale nie za pieniędzmi. Obecnie w medycynie są taki braki, że dostanie 100 zł za godzinę to żaden problem. Wyjeżdżają za warunkami pracy. Owszem, część przekłada się na pieniądze, mniej lub bardziej wprost, ale część to coś, czego bez zmian systemowych nigdy nie osiągniemy.
Jestem anestezjologiem, w pracy zajmuję się pacjentami na intensywnej terapii, znieczulam do zabiegów, ustawiam leczenie bólu. Jak wygląda moja praca na emigracji a jak w Polsce?
@markaina: Też mógłbym po EDiRze wrócić do Polski i zarabiać porównywalnie co tutaj - ale po tym, jak widziałem w Polsce maraton opisywania 270 rtg i 10 CT w nieco ponad cztery godziny bo "w drugim szpitalu mam do zrobienia 25 usg i sie nie wyrobie przed dyżurem", stwierdziłem, że normalności nie da się wycenić. ;)
Można robić medycynę, i można robić polską bylejakość.
@zauwazylem_ze: Miewam tutaj czasem w robocie takie dialogi:
- Dlaczego wyjechales z Polski? - Między innymi dlatego, że jako lekarz zarabiałem tam 500 euro na rękę podstawy. - No dobrze, 500 euro. A ile kosztuje wynajem? Ile zarabiają inni? - Płacilem 400 euro wynajmu, kasjer w Lidlu zarabiał więcej
1. Masz SWOJĄ pustą działkę budowlaną. 2. Przyjeżdżasz na nią a tu zwały gruzu, połowa rozkopana i stoi na niej ogrodzony barak z napisem "Wstęp wzbroniony". 3. Jedziesz na policję. 4. Policja ma to w nosie i każe udać się z tym do nadzoru budowlanego, aby ustalić kto to zrobił. 5. W nadzorze budowlanym informują, że będzie kara za nielegalnie postawioną nieruchomość. Nie ważne czyj ten barak, ale jest pan właścicielem ziemi. ( ͡°͜ʖ
Afery z MediaExpert ciąg dalszy. Obecnie cena dysku SSD Samsung Evo 860 500GB wróciła do ceny sprzed black friday. Tak więc śmiało można rzec, że Media Expert celowo zawyżył cenę produktu tylko i wyłącznie na Black Friday.
@ravenking: Dobrze wiedzieć kiedy te podwyżki się skończą, bo sprzęt chciałem kupić. Trzeba się wstrzelić pomiędzy podwyżki blackfriday, a "świąteczne promocje".
Wyobraźcie sobie fryzjera prowadzącego mały, jednoosobowy zakład fryzjerski. Każdy klient płaci średnio 50 zł netto. Oznacza to, że aby zarobić na obowiązkową składkę ZUS musi obsłużyć co najmniej 26 osób. Przez ten czas pracuje praktycznie za darmo - nie zarabia na chleb, rachunki, dzieci, a jedynie odrabia pańszczyznę na rzecz państwa. Do tego na koniec miesiąca jego zarobek zostanie uszczuplony o podatek dochodowy.
@wjtk123: Nic tak nie gorszy lewactwa, jak prawda. Państwo zabiera większą część naszych wypracowanych pieniędzy, niż my otrzymujemy. To jest chore. Nic dziwnego, że ludzie nie chcą pracować w naszym kraju, tylko emigrują. Tak długo, jak będziemy utrzymywać tą armię urzędników, politykę rozdawnictwa i pasożytowania na stanowiskach skarbu państwa, tak długo nie będziemy mogli dogonić sąsiadów pod względem wynagrodzenia. Nawet drobi przedsiębiorcy, a tym bardziej średni i duzi, mogliby te
@Phillippus: panowie policjanci są bardzo mili kiedyś jak upiłem się na mieście i postanowiłem zrobić spacer o 3 w nocy, na moście zatrzymali się spisali mnie powiedziałem, że sobie idę do domu, zaproponowali podwózkę bo jadą w tę stronę gdzie mieszkam, podziękowałem, życzyliśmy sobie spokojnej nocy.
To co od kilku miesięcy się dzieje w Kuala Lumpur to jest jakaś przesada. Każdy pewnie słyszał, że płonie 'Amazonia'. Mało kto wie, że na Sumatrze wypalane są ogromne połacie lasów. Większość jest wypalana pod uprawy oleju palmowego. Cały ten syf leci z Indonezji na Malezję i KL gdzie od kilku lat mieszkam.
Dawno nie było aż tak źle. Do tego stopnia, że musieliśmy się zaopatrzyć w filtr powietrza do mieszkania. Całe miasto jest pokryte 'mgłą' która jest rezultatem wypalania w/w lasów. Bóle głowy, kaszel i inny szajs związany z tą sytuacją to już powoli normalność - jakkolwiek źle by to nie brzmiało.
Powietrze normalnie widać i czuć. W każdym oddechu. Maski są wyprzedane w sklepach, nawet te, które i tak nie pomogą na to co wisi w powietrzu. Filtry powietrza na zamówienie. Na swój czekaliśmy tydzień. Jakiekolwiek wyjście na dwór czy to do parku, na basen itd. jest conajmniej nierozważne.
Dziewuchy Dziewuchom z RiGCzem. W gros przypadków określenie madka jest używane klasistowsko; wyśmiewa się tam biedę, złą ortografię, rzekomą 'roszczeniowość' matek i ich zafiksowanie na punkcie dzieci. To wyśmiewanie nie ma innego celu niż pokazanie siebie samego jako tej światłej osoby, która jest mądrzejsza bo zna ortografię, jest bogatsza, nie ma dzieci. Wszystko oczywiście podlane nienawiścią do dzieci. Oczywiście wśród krążących skrinów pokazujących rzekomą głupotę madek nie brak oczywistych fejków i nieprawdziwych
@Zgagulec Tylko że to one same zapracowały sobie na to. Urodzenie dziecka jest dla nich porównywalne z wynalezieniem leku na raka. To one mówią że jak kobieta rodzi przez cc to nie ma prawa nazywać się prawdziwą matką. To one uważają że wszystko mogą załatwiać bez kolejki bo bombelek. To one uważają że im się należy. Bardzo dobrze, że funkcjonuje takie określenie, może przez to chociaż jednostki zreflektują się i skumają,
Obświewywanie w necie matek bo wstawiają zdjęcia swoich dzieci albo napisały coś na grupie dla matek to szczyt z------a.
@Zgagulec: Obśmiewać w internecie można wszystko, i prawo do tego nie powinno być naruszane pod żadnym pozorem. Jeśli ktoś nie chce być obśmiewany w internecie, niech niczego tam nie wrzuca.
Drugą sprawą jest to, że w większości obśmiewane są zachowania patologiczne, i presja na ich eliminację jest zjawiskiem korzystnym.
#depresja #psychiatria #psychologia #lekarz
źródło: comment_1582477865v4KQvjIENMiG7CPs98E95s.jpg
Pobierz