Żegnam się z syn2bio. Patrząc na zysk wyczuwam co najmniej ze 3 korekty pitu xtb w następnym roku
#gielda
#gielda
źródło: 1000004615
Pobierz
źródło: 1000019466
Pobierz
źródło: 1000017584
Pobierz
źródło: 1000017440
Pobierz
źródło: 1000017520
Pobierz
źródło: 1000017490
Pobierz
źródło: 1000017465
Pobierz
źródło: 1000017443
Pobierz
źródło: 1000017441
Pobierz
źródło: temp_file3095580439818172113
Pobierz
źródło: temp_file4098426584446039992
Pobierz
źródło: 1000015987
Pobierz
źródło: temp_file1501927544366908963
Pobierz
źródło: temp_file4731801504167870302
PobierzRocznica
od 14.12.2025
Gadżeciarz
od 08.09.2014
Mikroblogger
od 06.12.2016
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Jeszcze 4 lata temu chciałem kupić sznur na raty i go nie spłacić
A teraz pierwszy raz w życiu mogę powiedzieć, że w sumie nie jest źle, ale kosztowało mnie to 3 lata masy wysiłków i wyrzeczeń. Zrezygnowałem prawie z alkoholu i nikotyny, mam o wiele lepszą kondycję niż w Liceum, mogę 2 miesiące żyć z dywidend, mam forda focusa który o dziwo się nie psuje i samicę
A serio to odziedziczyłem brak wzorców rodzinnych i kilka traum z którymi musiałem sobie poradzić xd
Napiszę zbiorczo odpowiedź:
Partner nie jest czymś co sprawi, że wyjdziemy z depresji albo sprawi, że zechce nam się żyć w długim terminie. W krótkim oczywiście daje to kopa typu motylki w brzuchu ale jeśli nie popracujemy sami nad sobą to partner stanie się złotą klatką która jest jedynym źródłem dopaminy itd.
U mnie przełomem było odrzucenie i zrezygnowanie z nieustannego
A co do biegania to jest zajebiste
@technojezus nie sądziłem, że to taki nałóg - udało mi się ograniczyć do 1-2 paczki fajek miesięcznie a co do alko to jak jest specjalna okazja to wypiję symboliczną lampkę - do niedawna mnie to odpalało fest na imprezę