Objawy: dziwne chrobotanie z silnika.
- Słychać i czuć w podnóżkach. Pod tym względem przypomina mi zajechane łożysko w kole, ale z powodów podanych poniżej to nie może być koło.
- Pojawia się tylko na ciepło, trzeba dobre 20 min pojeździć
- Tylko przy niskich obrotach (2000-3000) i niskiej prędkości (30-40 km/h)
- Tylko















Pinlock już jest i pomaga, nie paruje od środka. Niewidzialna wycieraczka ok, albo przecieranie rękawicą też daje radę. Wszyskto jest ogólnie do momentu kiedy muszę podnieść szybkę albo zdjąć kask (bo idk, jestem po 2-3 godzinach jazdy i zatrzymuję sie na stacji beznzynowej).
Jak tylko woda podcieknie do środka po otwarciu szybki albo temperatury się wyrównają i po zdjęciu kasku woda
źródło: american-psycho
PobierzPróbowałeś w sumie pryskać w środku na pinlock jakimś antifogiem albo hydrofobowymi płynami?
Ja jednak bym chętnie go zostawił, przydaje mi się zwłaszcza śmigając z terenie w chłodniejsze dni bo jednak jak człowiek stoi pracuje jako część zawieszenia to się jeszcze bardziej dyszy i szybka paruje szybciej. Może kiedyś kupię se oddzielny kask pod google albo google pasujące do tego, ale na razie trzeba się męczyć :/