@splinter96: W Liechstenstainie największe miasto ma jakieś 5k mieszkańców. No ekonomiczny moloch.
10 lat temu ja dosłownie przyszedłem do Liechtensteinu z buta (kierowca mnie wysadził w Szwajcarii jak stopowałem), zwiedziłem całą stolicę w godzinę, zjadłem obiad i wróciłem z buta do Szwajcarii xD Mapka miasta wyglądała jak taka z lunaparku, a nie prawdziwego miasta xD
@wincenty1: Jak na osobę, która ma konto przez większą część swojego życia (34 lvl here) to mogło być dużo gorzej, nie narzekam xD @mk321 Po przeglądaniu głównej przez parę miesięcy chciałem napisać błyskotliwy komentarz pod jednym znaleziskiem xD
Jakbym miał zagrać w Pokemony po raz pierwszy w życiu, to co byście polecili? Jest coś z gierek na Switcha co się nadaje? Dotychczas grałem tylko trochę w fanowskie Pokemon Unbound na symulatorze, ale zagrałbym w coś nowszego.
@PeeJay: takie najprostsze to let's go pikachu i let's go evee, ale moim zdanie to bardziej dla dzieci. ja bym chyba uderzał w sword & shield ablo remake ruby / sapphire
@panDario: No ale co tu jest nieprawdziwego? Widziałem ten sam wykres wiele razy, w polskich i zagranicznych źródłach, jest podparty badaniami. Zmniejszenie populacji to najlepszy sposób na zmniejszenie produkcji CO2.
@pasta_alla_carbonara Przecież pierwszy Hobbit to rok 2012, w tym samym roku wyszli na przykład Avengersi, którzy do dzisiaj wyglądają świetnie. W 2009 roku wyszedł Avatar, który broni się nawet dziś. Problemem Hobbita było uparcie się Jacksona do stworzenia filmu w 48 FPS i 3D, bo przez to teoretycznie musiano spędzić 4x tyle czasu na dopieszczenie CGI (2x więcej klatek i 2 kamery). Gdyby poszedł śladem Camerona i spędził 3 lata na
W UK buduje się prywatne akademiki, które mają zajebisty standard i lokalizację. Jako student masz swój pokój z własną łazienką, social spaces do nauki i siłownię na parterze. Prywatność kiedy chcesz i dostęp do imprez kiedy chcesz. Przestrzenie wspólne codziennie ogarnianie przez sprzątaczy.
Żaden student o zdrowych zmyslach nie wybrałby prywatnej kwatery u Janusza zamiast takiego akademika z fajnymi imprezami i koleżankami ( ͡º͜
@Czoso Spałem w zeszłym roku z żoną w takim akademiku w Dublinie, w wakacje jest wynajem dla turystów. Ja w czasach studenckich widziałem podobne rozwiązania jak odwiedzialem znajomych (Holandia, Niemcy, Węgry), ale i tak oboje byliśmy w szoku jak to zajebiście jest ogarnięte.
Nawiązując do tego wczorajszego wpisu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja o tym, że Robert Makłowicz prywatnie nie jest wcale taki sympatyczny jak w mediach - jakie macie prywatne doświadczenia z polskimi celebrytami? xD U mnie tak: 1) Krzysztof Ibisz - miałem przyjemność zamienić słowo po koncercie w Radomiu, gdzie był konferansjerem. Po prostu mega gość, chyba moja ulubiona postać z kolorowych gazet 2) Kuba Wojewódzki - spotkany na stacji benzynowej. Szok,
@Lolenson1888: Ryszard Rembiszewski - spotkałem go w ciężkim dla niego okresie życia, nie tak długo po odsunięciu od prowadzenia Lotto. Sympatyczny, ale trochę wycofany. Walił wódę ze mną równo, a dzieli nas ponad 40 lat. Śmiał się z bycia "Panem Lotto".
Maciej Musiał - przytrzymał mi drzwi, jak wchodziłem do hotelu ze skrzynką szampanów. Życzył miłej zabawy. Nie wiedziałem, co to za ziomek, kumpel mi powiedział.
@WillyJamess: Nawet nie wiedziałem, że przestał nagrywać bo w sumie nigdy go na YT nie śledziłem. Wiem, że ma sieć lokali w całej Polsce, takie quiz game dobre na wypady firmowe czy podobne imprezy. Chyba nie jest to w żaden sposób sygnowane jego nazwiskiem ani marką, ale głowy nie daję bo zapomniałem, jak ta sieć się nazywa
#kiszak Ponieważ meta zmienia się co chwilę i coraz trudniej nadążyć, przygotowałem mały TLDR timeline'u ostatnich wydarzeń
KISZAK
2019 - Kiszak bije pijanego człowieka i następnie on lub jego znajomi wrzucają w sieć nagranie żeby pochwalić się wyczynem https://streamable.com/2tbpf
@Czarny_Wilk Dzięki, nie wiem kto to jest Kiszak (z growych twórców śledzę tylko Quaza, redakcję Archona i co ciekawsze materiały TZO), ale ciekawiło mnie o co chodzi.
To jeszcze spytam, o co chodzi z ludologią? To mi się przewijało już od dawna w komentarzach na YT pod niektórymi materiałami, ale nie ogarniam o co chodzi xD EDIT: A dobra, nieważne, wygooglowałem sobie, ale nie wiem, co to ma do Kiszaka xD
W gorących wisi wpis z kosztami w Lidlu w różnych krajach, na którym niestety niektóre wartości są zupełnie bez przełożenia na rzeczywistość. W sense pokazany jest rozstrzał cenowy np. papieru toaletowego od 2,69€ do 8,49€. No mi to na przykład nic nie mówi. Niby są foty, ale w takiej jakości, że nic na nich nie widać.
A że przed chwilą byłem w markecie w #niemcy #berlin, to
@kurczakos1: Z mojego doświadczenia w Niemczech tańsza jest chemia i słodycze (moooże napoje słodkie przez podatek cukrowy, ale nie wiem). Cała reszta raczej droższa w DE, ale niewiele, 10-20%. Część niewiele tańsza. W Polsce znacznie tańsze są na przykład leki bez recepty i suplementy.
Są tam jakieś czasowe wyjatki oczywiście, na przykład masło w tym samym okresie (któreś święta, 2-3 lata temu?), gdzie w Polsce kostka 200g była już po
@Cztero0404 Zgadzam się, sam o tym wspomniałem wyżej z tym przykładem z masłem, był moment, że kupowałem w DE masło za nieco ponad połowę polskiej ceny, ale to nie norma.
@czmaja: Czytam teraz stare komiksy Marvela (lata 60.), w jednym zeszycie Silver Surfer rozpędził się do niesamowitej prędkości i przeniósł się w daleką przyszłość. Pod koniec historii cofnął się do oryginalnych czasów lecąc z taką samą prędkością w przeciwnym kierunku xD
10 lat temu ja dosłownie przyszedłem do Liechtensteinu z buta (kierowca mnie wysadził w Szwajcarii jak stopowałem), zwiedziłem całą stolicę w godzinę, zjadłem obiad i wróciłem z buta do Szwajcarii xD Mapka miasta wyglądała jak taka z lunaparku, a nie prawdziwego miasta xD