W gorących wisi wpis z kosztami w Lidlu w różnych krajach, na którym niestety niektóre wartości są zupełnie bez przełożenia na rzeczywistość. W sense pokazany jest rozstrzał cenowy np. papieru toaletowego od 2,69€ do 8,49€. No mi to na przykład nic nie mówi. Niby są foty, ale w takiej jakości, że nic na nich nie widać.
A że przed chwilą byłem w markecie w #niemcy #berlin, to
@kurczakos1: Z mojego doświadczenia w Niemczech tańsza jest chemia i słodycze (moooże napoje słodkie przez podatek cukrowy, ale nie wiem). Cała reszta raczej droższa w DE, ale niewiele, 10-20%. Część niewiele tańsza. W Polsce znacznie tańsze są na przykład leki bez recepty i suplementy.
Są tam jakieś czasowe wyjatki oczywiście, na przykład masło w tym samym okresie (któreś święta, 2-3 lata temu?), gdzie w Polsce kostka 200g była już po
@Cztero0404 Zgadzam się, sam o tym wspomniałem wyżej z tym przykładem z masłem, był moment, że kupowałem w DE masło za nieco ponad połowę polskiej ceny, ale to nie norma.
@czmaja: Czytam teraz stare komiksy Marvela (lata 60.), w jednym zeszycie Silver Surfer rozpędził się do niesamowitej prędkości i przeniósł się w daleką przyszłość. Pod koniec historii cofnął się do oryginalnych czasów lecąc z taką samą prędkością w przeciwnym kierunku xD
@Detharon Ja w tym tygodniu wyjątkowo chciałem kupić rzeczy w takie craftowej piekarni, ponoć najlepszej w Gdyni. Bochenek chleba za 15 zł i dwie jagodzianki po 22 zł, razem 59 zł. Chleb mam do dzisiaj, teraz rozmroziłem drugą połowę. To i tak duży rachunek, ale nie wiem jak można wydać 3x tyle podczas jednej wizyty w piekarni xD
@JestemKaspi W moim starym korpo jak dopiero rozkręcało się w Niemczech, była podobna sytuacja. Na Black Friday na magazynie była połowa mojego teamu, w tym dyrektor, który rocznie kasował w okolicach 500k euro. Ja wtedy akurat dopiero zaczynałem plus byłem w innym teamie, więc się nie załapałem. Dla pracowników biurowych taki dzień odskoczni jest prawie jak wakacje xD
@peetee Jakbym wydał 10x mojej pensji na pierścionek, to po pierwsze żona by mnie z------a za głupotę, a po drugie bałbym się z nią gdziekolwiek jeździć, bo by jej rękę odrąbali xD
@maad: Być może źle podane wyniki dla 15k głosów (gdzie oczywiście część się zeruje tak czy siak i ostatecznie to może być raczej z 20-30% tej liczby) w głosowaniu gdzie oddano 21 mln głosów? Nieistotny błąd statystyczny
@i-marszi: To wybory, a nie budowa promu kosmicznego. Tutaj błąd ludzki na poziomie 0,01% (i to licząc optymistycznie) nie doprowadzi do katastrofy. Pracuję jako analityk i takie odstępstwa to jedynie nieistotny szum.
Większym problemem mogą być wałki na poziomie poszczególnych komisji gdzie nie ma reprezentacji obu kandydatów ani mężów zaufania. Nie zdziwiłbym się, jakby w jakichś mniejszych wioskach doliczano z 5-10% głosów Nawrockiemu (i to nie jest teoria z kosmosu,
@kamil-tumuletz: Nie no, dostałem kiedyś od znajomego Szweda jako pamiątkę parę snusów różnych marek i wygladały podobnie do tego co ma Nawrocki - jak takie krósze opakowania na cukier z kawiarni, a nie jak torebki herbaty. To musi dobrze wchodzić pod dziąsło.
wy źle to liczycie, taka kiełbaska 12, ale euro, żeby turysta kupował, a nie polaczek.
@paluszki_rybne: Na jarmarkach świątecznych w Berlinie (które mają wyzsze ceny niż normalne jarmarki/budy) kiełba nie przekracza ceny 6 euro, a zazwyczaj są tańsze opcje. Jakbyś rzucił 12 euro, to by Cię wyśmiali.
@concierge: Za sztukę. I tak widzę, że cena poszybowała, bo za moich czasów (do 2017 roku) to była za 8 zł, najlepsza kiełba w Krakowie. Still, warta te 17 zł patrząc na ceny gastro w Polsce.
@Atomic_Cookie: Hiszpański bank - ogólnie kredyty w Hiszpanii są jedne z najtańszych w Europie. My dostaliśmy ofertę na 70% kredytu (więcej jako nie-rezydenci nie możemy dostać), kredo na 25 lat, 2,65% przez pierwszy rok, a potem EURIBOR + 1%. Nadpłaty oprocentowane 0,25% przez pierwsze 3 lata, potem gratis. Da się dostać lepsze warunki (szefowa żony dostała 60% z opcją EURIBOR + 0,6%), ale i tak jest zajebiście.
@lucjan-prochnica: A to podobnie jak z Teneryfą jeśli chodzi o pogodę, w Gigantach możemy mieć upał, a wyjadę 15 minut od miasta w górę i tam będzie 5 stopni chłodniej i deszcz. Jeśli chodzi o czas pobytu, to ja i tak na pewno nie mogę być dłużej niż 3 miesiące rocznie ze względu na pracę (niemieckie przepisy dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego mają tu jakiś wpływ, nie wiem dokładnie, ale słyszałem to
A że przed chwilą byłem w markecie w #niemcy #berlin, to
Są tam jakieś czasowe wyjatki oczywiście, na przykład masło w tym samym okresie (któreś święta, 2-3 lata temu?), gdzie w Polsce kostka 200g była już po