Wpis z mikrobloga

@Lohengrin: W niemczech a-----l jest tańszy niż w Polsce. Jak są jarmarki zimowe itd to walą wino litrami. Tylko po to tam łażą. Niemcy, Belgia (tam koczowałem) ma na każdym rogu pub. Mała mieścina a tam kilkanaście pubuów (w polsce jeden, do 22).
  • Odpowiedz
@BornToDie69: True, spróbuj znaleźć w dowolny zimowy wieczór wolny stolik w barze w Berlinie, nawet taki dla 4 osób (większe grupy bez rezerwacji nie mają nawet sensu). Jak nie masz farta, to możesz chodzić od baru do baru aż ci się odechce piwa xD Latem za to nie problem, bo wszyscy chleją na zewnątrz.
  • Odpowiedz
te ochlejusy maja Polaków za pijaków i mowią że w Polsce sie chleje.


@usunelisciemikonto: Bo kiedyś nie było nas stać na chlanie w knajpach, więc chlaliśmy tanie alko po krzakach i to się mocno rzucało w oczy. Teraz siedzimy w barach, a w parkach piją ukraińscy nastolatkowie.
  • Odpowiedz
W ogóle jak się zacznie jeździć po Europie to zaczynasz się zastanawiać jakim prawem te ochlejusy maja Polaków za pijaków i mowią że w Polsce sie chleje. Chyba chodzi tylko o to by odwrócić uwagę od własnego pijaństwa.


@usunelisciemikonto: przecież nawet sami Polacy mówią o Polakach, że chleją nie wiadomo ile. Często tutaj taki wątek się przewija.

Ludzie po prostu dalej niż poza granicę swojego powiatu nie wyjeżdżają to nie
  • Odpowiedz