Trochę zaniedbuję tag #chrapki, nie mam ostatnio weny do opisywania bieżących obserwacji. Osiedliśmy teraz w mieście, w którym niewiele się dzieje. Nie ma w ogóle turystów, jedyni biali to nauczyciele pracujący w okolicznych szkołach. Na dniach będziemy mieli skuter, więc trochę poruszamy się po okolicy, bo na rowerze dotrzeć gdziekolwiek to katorga. Wszędzie daleko (choć mieszkamy blisko centrum), wilgotność powietrza taka, że ciężko jeździć, do tego ryzyko opadów. Pora
Uważa się, że Ayutthaya w czasach świetności była najludniejszym miastem na świecie, w dawnej stolicy Tajlandii mieszkało w porywach do miliona osób. W tym samym czasie Warszawę zamieszkiwało 40k osób, a Kraków 10k. Zapraszam do przeczytania najnowszego wpisu z naszego bloga!
Pewien francuski matematyk-autor policzył, jak często poszczególne liczby pojawiają się w różnych zależności. Odkrył, że dzielą się, z grubsza mówiąc, na "bardzo popularne" i "mało popularne". Klasa średnia zanikła! Matematyka jak Afryka?
@kvaku1: Najprościej mówiąc, nie można :P Losowania są od siebie niezależne, szansa na to, że w najbliższym losowaniu padnie taka sama kombinacja co w ostatnim jest taka sama, jak w przypadku każdej innej kombinacji.
Nie wiem czy wiecie, ale wczoraj pojawiły się doniesienia o kupnie GitHuba przez Microsoft. Oficjalna decyzja ma zostać ogłoszona w najbliższym czasie, prawdopodobnie będzie to miało miejsce dzisiaj. Więcej szczegółów znajdziecie w znalezisku, zapraszam do wykopywania:
W niedzielę w sieci pojawiła się informacja, że Microsoft zgodził się na kupno GitHuba! Oficjalna decyzja zostanie prawdopodobnie ogłoszona dzisiaj. Na razie nieznana jest kwota zakupu.
@PeeJay: po to między innymi powstał bitcoin aby nie można było głodować całych narodów ze względów politycznych czy jakichkolwiek innych a przede wszystkim aby zatrzymać wojny. Bitcoin to poważna sprawa i nie głupi internetowy pieniążek do spekulowania i tylko wzbogacania się jak się ludziom wydaje.
Bitcoin vs. Political Power: The Cryptocurrency Revolution - Stefan Molyneux at TNW Conference
@pawlo74: Dokładnie. Do tego pozwala na ominięcie turbulencji w pojedynczych krajach (co zresztą też wspominam w artykule na przykładzie Iranu). Moim zdaniem prawdziwy egzamin dla BTC i reszty krypto odbędzie się podczas najbliższego globalnego kryzysu. Wtedy zobaczymy, ile wiary pozostanie w ten system i czy kryptowaluty staną się bezpieczną przystanią w parze ze złotem i surowcami.
Iran podjął rozmowy z Rosją dotyczące wykorzystania kryptowalut w celu ominięcia sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone. W ten sposób kraj może ominąć zablokowanie korzystania z międzynarodowego systemu transakcyjnego SWIFT.
Nie chodzi o ruch lewostronny, do tego szybko dało się przyzwyczaić. Chodzi bardziej o kompletny brak konsekwencji w zasadach ruchu drogowego. A przynajmniej mi się wydaje, że tej konsekwencji nie ma.
Wietnam był pod tym względem prosty jak budowa cepa. Pierwszeństwo ma większy. Wbijasz się w każdą lukę na pewniaka, bo i tak nikt Ci nie ustąpi, w razie konieczności pomagasz sobie klaksonem. Wiesz, że nikogo nie interesujesz
@Blitzkrung: A propos, po napisaniu tego psota wczoraj pojechałem odebrać żonę ze szkoły. Po drodze jest tylko jedno skrzyżowanie ze światłami (których też tu nienawidzę, są s---------e na maksa, na zielone czeka się 2-4 minuty w zależności od skrzyżowania). Sygnalizacja świetlna jest w stu procentach bezkolizyjna, a i tak minąłem dwa rozwalone skutery przez samochód, akurat karetka podjeżdżała. Od kiedy jesteśmy w Azji, widziałem na żywo 4 wypadki (3 w
Zanim jeszcze chińskie Xiaomi sprzedało chociaż jednego smartfona, 56 pierwszych pracowników firmy zdobyło fundusze w wysokości 11 mln USD, aby zainwestować w powstającą firmę. Dziś mówi się o nich Lucky 56. W momencie wejścia Xiaomi na giełdę wszyscy staną się milionerami.
@DanteDMC: @sylwke3100: Podobną sytuację ma moja żona. Mi A1 trzymał na początku dwa dni normalnego użytkowania, po paru miesiącach czasem trzeba drugi raz w ciągu dnia ładować. O swoim Redmi Note 2 nawet nie mówię, no ale mam go już ponad 2,5 roku, więc to trochę inna sprawa.
@czlowiek01: A jak jest z zostawianiem telefonu na noc pod ładowarką? Można już dziś tak robić bez szkody dla baterii? Ja pracuję zdalnie, więc ładowałem po prostu kiedy było trzeba i ile trzeba (ale zazwyczaj, gdy bateria już zdychała), żona z kolei zostawia telefon na cały noc podpięty.
Czyli w tym momencie najlepszą taktyką jest po prostu ładowanie codziennie, niezależnie od tego, ile zostało baterii?
Pierwsi pracownicy Xiaomi zostaną milionerami. Pozapożyczali się, żeby zainwestować w firmę zanim jeszcze sprzedała chociaż jednego smarftona. Po wejściu Xiaomi na giełdę w końcu będą mogli spieniężyć swoją ryzykowną inwestycję.
Znów jesteśmy w Bangkoku. A tak właściwie to w Krung Thep Mahanakhon Amon Rattanakosin Mahinthara Ayuthaya Mahadilok Phop Noppharat Ratchathani Burirom Udomratchaniwet Mahasathan Amon Piman Awatan Sathit Sakkathattiya Witsanukam Prasit, bo tak brzmi pełna nazwa tego miasta. Tłumaczy się na "Miasto aniołów, wielkie miasto [i] rezydencja świętego klejnotu Indry [Szmaragdowego Buddy], niezdobyte miasto Boga, wielka stolica świata, ozdobiona dziewięcioma bezcennymi kamieniami szlachetnymi, pełne ogromnych pałaców królewskich, równającym niebiańskiemu domowi odrodzonego Boga; miasto,
Napisałem dziś obszerny wpis na blogu dotyczący podróżowania koleją w Tajlandii. Moim zdaniem jest to świetny sposób na bliższe spotkanie z kulturą kraju i bardzo autentyczne doświadczenie. Zapraszam do czytania!
@gajetiq: @z0mbie: Mi brakuje centymetra do bycia pełnoprawnym mężczyzną (#pdk) i spało mi się bardzo wygodnie, a jeszcze miałem tam wrzucony plecak. Zależy pewnie jak kto lubi spać, ja zazwyczaj mam mocno skulone nogi ;)
Wrzuciłem znalezisko z wpisem z naszego bloga na temat kolei w Tajlandii. Gdyby kogoś interesowało, jak się podróżuje koleją po Kraju Uśmiechu, to zapraszam do czytania i wykopywania ;)
@PeeJay: Chyba nigdy nie zapomnę mojej całonocnej podróży na twardym siedzeniu III klasy (innych biletów już nie było) z Udon do Bangkoku. Chyba z 12h jechaliśmy a ja w sumie w podróży byłem prawie 20. Jakimś cudem na miejscu w hotelu pokój był gotowy (a byłem sporo przed normalnym czasem zameldowania) i poszedłem spać.
@PeeJay: kolej zawsze spoko :D my jechali z Bang do Surat Thani i ciekawe doświadczenie. Szkoda, że kolej nie istnieje do Phutket / Krabi. Zostają tylko busy
@maciejos36: Lata temu szliśmy z dwoma kumplami przez krakowski Rynek ze sprzętami na wierzchu i odlaliśmy się gadając o dupie maryny. Tłumów dużych nie było, bo to był dosyć wczesny ranek, do tego po deszczu. Zero reakcji otoczenia.
Tam znajdziesz dużo zdjęć ze szkoły, gdzie uczy moja żona. Tam to dopiero jest egzotyka :D