Leżę se gdzieś na pustyni, już sam nie wiem czy to jest ta Mojave czy nie, i czekam na jutro. Ostatnie dni były ciężkie .
Tuż za Hiker Town, zaczął się chyba suchszy odcinek podróży . Cześć gdzie się idzie wzdłuż akweduktu udało się zrobić w nocy co przypłaciłem migrena jak już pisałem . Kolejnego dnia zbliżyłem się do Tehachapi. Miejscowość ta chyba słynie z wiatraków . Idąc 2 dni przez te
Tuż za Hiker Town, zaczął się chyba suchszy odcinek podróży . Cześć gdzie się idzie wzdłuż akweduktu udało się zrobić w nocy co przypłaciłem migrena jak już pisałem . Kolejnego dnia zbliżyłem się do Tehachapi. Miejscowość ta chyba słynie z wiatraków . Idąc 2 dni przez te







































źródło: image_picker_71813074-64B8-4B5F-968E-25CCBBF26DD0-63262-000005BA2B6C30FB
Pobierzźródło: image_picker_0C2FD817-C239-4807-999B-BCE919E6C8EF-63262-000005BA683ECA26
Pobierzźródło: image_picker_E9C3E4C4-8E42-4944-9EF4-4163BE4C9155-63262-000005BA969469F9
Pobierz