Kurczę dziś trening który sprawił ogrom radości, siła wraca, poszło 80kg na 4 razy… w siadzie ;) Dipy każda seria ponad 10 repów. Uginanie i wyporosy na maszynie dołożone już jakieś sensowne obciążenie. Mordka się cieszy. Trwało to prawie miesiąc żeby jakoś było, waga też zaczęła iść w górę a na girze żyły wyskoczyły. Normalnie bajka, byle do przodu
Szybki(jak się okazało) temacik, klient sam naprawiał iPhone 16PRO - zbity tył, wymiana i problem bo telefon się restartuje. Kilka protipów, które pozwolą wam zaoszczędzić pieniążki ( ͡°͜ʖ͡°)
Człowiek idzie sobie z własnymi myślami a tu jakieś małe, jamnikowate gówienko szczeknie i ugryzie w kostkę. Skąd to g---o się bierze? Właścicielka z mordą że trzyma na smyczy i że przecież nie ugryzł. Człowiek zastanawia się komu tu buta sprzedać?!
W jaki sposób realizujecie przerwy pomiędzy seriami? Siedzicie, chodzicie? A może wskakujecie na bieżnie/rowerek żeby optymalnie wykorzystać czas? Sam chodzę pomiędzy seriami, potrafię cyknać 5 tys kroków pomiędzy seriami, czasami usiądę, najczęściej w ostatnich seriach nóg.
Dziś takie małe fbw, nogi, trochę klaty i odrobina pleców, przy siadach tętno 164 a przy dipach 171 Jest dramat, siłowo też nie najlepiej… Liczyłem się z tym że po chorobie będzie nie najlepiej ale nie sądziłem że aż tak słabo. Normalnie się cieszcie że jestem na siłowni i nie umarłem.
Wracam powoli do regularnych treningów, jednak w objętości na pół gwizdka. Niestety przez chorowanie wydolności spadła praktycznie do 0. Każdy trening np dipy 10 powtórzeń to wjazd na wysoki zakres tętna. Trening pleców czy nóg to już jazda bez trzymanki, tetno 160. W poniedziałek mnie odcięło pod koniec treningu, normalnie musiałem usiąść i nie mogłem się pozbierać. Wczoraj trochę lepiej ale dipy i wysokie tętno przy tym ćwiczeniu mnie zaskoczyło srogo. Czuje
@Pan_Slon: Kilka miesięcy przed startem pandemii mnie dopadło coś co miało objawy jak covid. Po tym mi siła spadł tak, że nie dałem nawet raz cleana (zarzutu) zrobić kettlem którym robiłem snatche (rwanie nad głowę) po 20 razy przed chorobą. Odpuściłem ćwiczenia na kilka lat potem.
Słuchając go naszła mnie myśl nt związków, jeżeli w jakimś jesteście, chcecie być, macie wątpliwości to jednym ważniejszych aspektów, jest to jak podchodzicie do problemów, trudnych sytuacji które pojawiają się w życiu. Jeżeli partner/partnerka pomaga, jest wami na dobre w ciężkiej sytuacji, potrafi ogarnąć kryzys, zachować się, to jest to bardzo dobry prognostyk na udany związek.
Wracam do zdrowia, dziś polazłem nawet na siłownię, wybrałem się też do fryzjera, zmeczenie jest okrutne ale dzień całkiem przyjemny. Pani fryzjerka, zagadała czy coś ćwiczę, czy chodzę na siłownie, mówiła że widać że coś robię ;)
Ja natomiast mam wrażenie że przez czas chorowania znikły mi ręcę i ogólnie jakoś się skurczyłem.
@Pan_Slon: tak wyglądacie w swoich głowach siedząc w swoich piwnicach, a potem wychodzicie na ulicę i przechodzicie na drugą stronę ulicy na widok shih tzu
@Pan_Slon: Może w USA. W dzisiejszych czasach firmy jak Trec, KFD, Ostrovit, Olimp itd. mają regularnie udostępniane badania na stronce z wynikami właśnie różnych partii z różnych okresów z badaniami na metale ciężkie, a jak komuś się trafi wpadka to od razu jest grzany taki temat. W dodatku taki Olimp czy Ostrovit albo nawet takie osrane SFD pod marką All Nutrition mają swoje suple w aptekach, a żeby tam wylądować
Łapcie zapis z live, sprawdzam tutaj swojego macbooka pro a2141 tj 16 calowy jeszcze na intelu, leżał sobie i zdechł :(
Co siadło? Zasilanie(przetwornica) zasilająca układy dysku twardego, poszło napięcie tzw main/g3hot(napięcie akumulatora) na zasilanie układów nand, tam gdzie powinno być 2.5v pojawiło 12V https://logi.wiki/index.php/PPBus_G3H Czyli sfajczyło układy pamięci po stronie tej przetwornicy - potencjalnie 4 sztuki z 6 na płycie. Danych oczywiście nie ma opcji żeby odzyskać :)
Dipy każda seria ponad 10 repów.
Uginanie i wyporosy na maszynie dołożone już jakieś sensowne obciążenie.
Mordka się cieszy. Trwało to prawie miesiąc żeby jakoś było, waga też zaczęła iść w górę a na girze żyły wyskoczyły.
Normalnie bajka, byle do przodu
#silownia