Stanąłem na sekundę. Wyciągnąłem wielbłąda z kieszeni, przyjrzałem mu się chwilę i zapragnąłem ciepła pustyni. Ziąb przeszywał, palce przymarzały do zapalniczki.
- Dzień dobry, czy pan pali? - zapytała skąpo, jak na tę porę roku ubrana, hostessa.
- Dobra noc.




















A to wszystko od tego pana.
Fajna sprawa @galatian
#sprawdzmirka #przegladwykopu
źródło: comment_ArSMWDY2pFfAW5qHQ8G2T4pOZgvhmhaP.jpg
Pobierz