#grykomputerowe #gamedev #prawo
Kojarzycie tą historię, że jakiś twórca gier komputerowych pracował w firmie robiącej gry, ale po godzinach robił własną grę. Wypuścił ją, odniosła sukces. A to studio znalazło w umowie coś takiego, że wszysto co robi związanego z grami w czasie jak ma z nimi umowę, to należy do nich. Podali go do sądu, wygrali, przejęli grę i sami na niej zarabiali.
Co to
Kojarzycie tą historię, że jakiś twórca gier komputerowych pracował w firmie robiącej gry, ale po godzinach robił własną grę. Wypuścił ją, odniosła sukces. A to studio znalazło w umowie coś takiego, że wszysto co robi związanego z grami w czasie jak ma z nimi umowę, to należy do nich. Podali go do sądu, wygrali, przejęli grę i sami na niej zarabiali.
Co to









Zawodowo zajmuję się level artem ale moim marzeniem zawsze było stworzenie własnej gry. Ostatnio w wolnych chwilach zaczęłam robić swojego indyka. Jeśli ktoś lubi coopy w stylu We Were Here / It Takes Two, zachęcam do zagrania w moje darmowe demko i zawishlistowania w oczekiwaniu na dalszy rozwój projektu :) link do
źródło: ss_2cf298cb8e0d869d4e693f761ef2693e89832590.1920x1080
Pobierz