Aktualnie korzystam z Nobara linux, gamingowej wersji Fedory, skierowanej dla graczy. Chodzą mi na niej gry, gdzie na windows 10 czy 11 wymagałoby fikołków patchy, czasami ingerencji w ustawienia. Czy korzystanie z takich dystrybucji ma sens? Pytam się, ponieważ jeśli ktoś nie zaczyna przygody z linuxem wie, że większość dystrybucji bazującymi na klasycznych ma po prostu inne DE GUI i parę przeinstalowanych aplikacji. Jednak czytałem, że Nobara jest skonfigurowana też np pod
@Jarkendarion: patrząc na stronie https://nobaraproject.org/ to większość tych poprawek dotyczy tylko konkretnych konfiguracji i na większość użytkowników nawet to nie wpłynie
Znajomy ze studiow rano do mnie zadzwonil, ze jego stary bedzie szukal kogos kto ogarnia SQL i pythona do roboty od stycznia. Stawka 5300 brutto, praca pn-pt 8:00-17:00 czasem soboty (mowil ze max 2 w miesiacu) warunek: musze przez niecaly miesiac jako tako ogarnac #linux Szczescie sie chyba do mnie wreszcie usmiechnelo i nie skoncze jako bezrobotny #pracait #it #programista15k
@Jurix: jak nic nie wkładałeś tam prawdziwych pieniędzy to nie ma o czym mówić doładuj może portfel za symboliczne 50zł i może wtedy nie będą mieli podstawy do blokowania Ci prawdziwych pieniędzy?
Dawno, dawno temu, w krainie normalnej sprzedaży gier były sobie gry pudełkowe. Wkładałeś płytę, odpalałeś, grało się. Mogłeś nawet pożyczyć koledze, lub kolega tobie. Zawsze działało. Nieważne czy był windows 98 XP czy Windows 7. Nie miało to znaczenia. Gry z serii nowa extra klasyka kosztowały od 20 do 150 zł. Dało się zaoszczędzić, lub czekać. A dobre czasy się skończyły. Przyszedł steam. Jedno wielkie gufno. Gry uzależnione od platformy, stanowiące zawsze
Niby fajnie, ale szczerze? Jestem już znudzony tą recepturą, że bierzemy jakiegoś znanego klasyczka, coś tam podpicujemy w silniku i cyk, zbieramy laury za coś, o co nikt nie prosił i nikt nie potrzebował. Zagra w to 10k osób do pierwszego aktu, po czym rzuci w p---u, bo kto miał przejść tę grę przeszedł ją 15 lat temu, a jak ktoś jest zajawiony na retro, zagra w wersję oryginalną, która nie jest
Załóżmy że chciałbym zrobić grę przeglądarkową w stylu gry Plemiona.pl. Gra ma mieć podobną koncepcję jak plemiona, czyli mamy miasto, które rozwijamy, tworzymy plemiona/gildie z innymi graczami, podbijamy inne miasta itd, z tą różnicą, że gra miałaby miejsce w klimacie fantasy, a nie typowym średniowieczu.
Załóżmy, że na razie byłby to projekt hobbistyczny, ale gdybym dobrze rozwinął grę to mógłbym rozważyć możliwość przeistoczenia jej w projekt komercyjny (pomijam tutaj aspekty opłacalności biznesowej takiego
@invit: a co ma biuro do tego? przecież do ustalania cen nie trzeba mieć biura na terenie kraju po prostu Steam ustawił raz w roku proponowane ceny i tyle, ale wydawca mógł sobie ustawić swoje sam jakby mu zależało
Czy korzystanie z takich dystrybucji ma sens? Pytam się, ponieważ jeśli ktoś nie zaczyna przygody z linuxem wie, że większość dystrybucji bazującymi na klasycznych ma po prostu inne DE GUI i parę przeinstalowanych aplikacji. Jednak czytałem, że Nobara jest skonfigurowana też np pod
źródło: 18_nobara_40_nowa_wersja_dystrybucji_linuksa_dla_graczy_juz_dostepna_lepsze_wsparcie_dla_steam_decka_i_innych_handheldow_2_b
Pobierz