Tak widzę te nowe przepisy, które generują stado upośledzonych ludzi, na cmentarzach jest dużo tych którzy mieli pierwszeństwo. Już pomijam fakt, że mógł ją widzieć ale zwyczajnie mieć problem z nagłym wyhamowaniem. Za dzieciaka mieliśmy szkolenia w szkole z przechodzenia przez jezdnię, ile razy gdzie patrzeć i jak ograniczone zachowanie trzeba mieć. Wtedy miałem z tego bekę, już jako dzieciak myślałem, kurde, można być tak głupim? Dla mnie przepis o bezwględnym pierwszeństwie

Vanderwill

















