świat nie jest uproszczony do czerni i bieli, podobnie jak nasze życie - jego wartość i postrzeganie zależą od perspektywy i subiektywnego doświadczenia obserwatora
Projektowanie swojej wizji świata jako uniwersalnej, nie uwzględniając zróżnicowania indywidualnych doświadczeń i perspektyw, jest błędem postrzegawczym.
Jednakże należy zdawać sobie sprawę z faktu, że ta porażka jest jedynie Twoim subiektywnym odczuciem
Nawet w przypadku osób jakie naprawdę są np kobietą jaka urodziła się w męskim ciele lub mężczyzną jaki urodził się w kobiecym ciele (a to się naprawdę zdarza i nie jest wymysłem) i jest to potwierdzone poważną, realną diagnozą medyczną i psychiatryczną. Nawet dla takich osób bezpieczniejsze w skali całego życia będzie nauczyć się żyć w obcym ciele przy wszystkich tego niedogodnościach niż przechodzić tranzycję. To nigdy nie udaje się w pełni
Opowiadania ludziom, że tranzycja to taka trochę inna procedura medyczna, to kłamstwo. Jeśli nie zostanie to dostrzeżone, to już w latach 30 XXI wieku pojawi się coraz liczniejsza grupa osób jakie będą miały nieodwracalne problemy zdrowotne, psychiczne i jakim nie będzie można pomóc.
@Nostrian: Jak to nie będzie można? Przecież, jak sam proponujesz, wystarczy aby
nauczyć się żyć w obcym ciele przy wszystkich tego niedogodnościach niż przechodzić detranzycję
Siejmy pozytywne kolory, a te smuty zwalczajmy pozytywną energią.
@WhitePill4All: Czyli powinniśmy zorganizować imprezę za Kamila, żeby "zbilansować" jego maltretowanie i agonię fajnymi odczuciami innych osób, "załatać dziurę"? Nie, nie chodzi mi o radowanie się z jego śmierci.
@Shatter: Okej, zagotuj garnek wody do wrzenia, (uwaga, gorące!) wsadź do wrzątku swoją głowę lub dominującą rękę i potrzymaj aż się dowiesz czy cierpienie jest "bad" czy tylko "not good".
Nataliści to najbardziej egoistyczni i aroganccy ludzie, jakich kiedykolwiek poznałem. Samolubną chęć posiadania potomstwa tłumaczą altruizmem, zupełnie w swoich decyzjach o rozmnażaniu nie uwzględniając perspektywy dziecka. Okrutnicy. #antynatalizm
@morgiel: W życiu jest 6/6 "szansa" na śmierć.