Dziś kolejne 3 km. Kolano pracuje więc jest git. Trochę przesadziłem z tempem co skończyło się kosmicznym tętnem i stwierdziłem, że lepiej po 3 km zakończyć bieg. Co ciekawe udało mi się pobić osobisty rekord na 1 km (obecnie 6:27, było 6:30) i na 1 milę (obecnie 10:34, było 10:35) - co, biorąc po uwagę, że biegłem w palczakach, trochę mnie zdziwiło. :-)
Miłego dnia!
Tag







z ostatnich paru dni :)
#sztafeta
Skrypt | Statystyki