Nikt nie nagania na lekarski, po prostu ludzie chcą dobrze zarabiać i idą na studia, które oferują im takie możliwości. Jak ja studiowałem, to wszyscy mówili o informatyce, a lekarze zarabiali grosze (przynajmniej tak słyszałem). Z 300 osób na roku po pierwszym półroczu zostało tylko 100 - odsiało całkowicie wszystkich Oskarków i kobiety. Ostatecznie studia skończyło 60 osób. Z kierunkiem lekarskim będzie tak samo: zaczną odsiewać, a przyjmują tylko po to, żeby
Kanadyjski ksiądz Larry Holland po złamaniu biodra dwukrotnie usłyszał w szpitalu propozycję eutanazji. Duchowny stanowczo się sprzeciwił, a jego przypadek wywołał dyskusję na temat etycznych granic działalności lekarzy i presji wywieranej na pacjentów w systemie MAiD.
To jest proteza, której lekarze nie potrafili znaleźć - mówi Leszek Piotrowski, pokazując fragment sztucznej szczęki swojej zmarłej żony. Mężczyzna twierdzi, że przez kilka dni bezskutecznie prosił lekarzy szpitala w Żarach o sprawdzenie gardła i krtani pacjentki.
Ale cicho jest o patomorfologii. Kluczowa współczesna specjalizacja, a najbardziej deficytowa (największe braki) względem wymiany pokoleniowej. Z roku na rok deficyt coraz większy, coraz mniej chętnych.
Niby praca spoko 8-15 pn-pt, bez dyżurów. Analiza preparatów (pobrane fragmenty tkanki/narządów do analizy pod mikroskopem) i nieszczęsne sekcje szpitalne to akurat minus. (ustalanie przyczyny zgonu pacjentów szpitalnych)
Wydaje się, że kasy będzie jak lodu. A tym czasem od patomorfologa dowiedziałem się, że ma 14 k
@Yoney: nam podczas zajęć z patomorfologii mówili ile biorą za szkiełko i ile dziennie oceniają (b2b) i wychodziło powyżej 20k na miesiąc. Raz w tygodniu stacjonarnie na zakładzie, reszta z domu - kurier dowozi szkiełka. Na sekcje chodzą tylko rezydenci
"Jeśli co roku zwiększa się wynagrodzenie o 15 procent, a składka zdrowotna się nie zwiększa, to skąd, na Boga, mają się wziąć te pieniądze?" - dyrektora SP ZOZ w Lesku Mirosław Leśniewski.
@enterprize: a ci okuliści mają się uczyć fachu przez czytanie książek? xD. Nie żeby coś ale 5 rezydentów na anestezjologii znieczula jednego pacjenta. Jakiej jakości nabywane jest przez nich doświadczenie to lepiej nie komentować
Cześć! Nazywam się Tomek Miller i jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ. Zapraszam na AMA!
- Ministrem zdrowia - specjalistka od restrukturyzacji i konsolidacji szpitali, które potem zostały sprywatyzowane (jeśli dobrze pamiętam) - Ministerstwo zdrowia wielokrotnie widziane jak spijają sobie z dzióbków z medkorpo sieciówkami na różnych konferencjach - czy to słynne już „szpitali jest za dużo” czy też konferencja poświęcona „przejęciom i konsolidacji rynku OZ” gdzie są właśnie CEO czy spółek zajmujących się konsolidacją i restrukturyzacją 🙃 - rozpoczyna się zamykanie licznych
@gimnazjumqqq: jeszcze należy dodać że MZ chce likwidacji stażu, co biorąc pod uwagę minimalną ilość praktyki w czasie studiów, będzie negatywnie rzutować na przygotowanie lekarzy do pracy z pacjentem
8-letni Fabian trafił do szpitala w Rawiczu z bólem brzucha, wymiotował. Lekarka odesłała go jednak do domu nie rozpoznając rozlanego wyrostka. Gdy stan chłopca się pogorszył, przyjęto go do szpitala, ale właściwą diagnozę postawiono dopiero w innej placówce - wiele godzin później.
@krzysztof2033: popatrz tak łatwo ten wyrostek rozpoznawać, że może powinni ci dać usg i dawaj. Kocham wasze pojęcie medycyny. C--j tam że obrazowanie wyrostka może być uniemożliwione przez gazy jelitowe albo wyrostek leżeć zakątniczo (15%), podwątrobowo, miedniczo zasłonięty przez pęcherz czy pętle jelit, ale no tak wszystko łatwo w medycynie. Przykładasz głowice i pan wyrostek mówi mam zapalenie, elo xD
@Czaroownica: ale wiesz że niedobory odporności nie są przeciwskazaniem na wiele szczepionek? Jedynym przeciwskazaniem jest reakcja anafilaktyczna, a nie sama nadwrażliwość
@krzysztof2033: porównujesz najbardziej skomplikowaną strukturę jaka istnieje we wszechświecie do auta. Dam ci wskazówkę. Żeby leczyć ludzi trzeba dobrze napisać maturę, ukończyć 6-letnie studia i 13 miesięczny staż. Natomiast żeby naprawiać auta starczy zawodówka
Największe oszustwo związane z doktorami, gdy idziesz prywatnie, to pierwsza wizyta. Przypuśćmy, że masz jakieś problemy z żołądkiem. Idziesz prywatnie. Spojrzy na brzuch, no hehe panie wszystko gut się wydaje. Ale wiadomo, nie mogę nic powiedzieć bez badań. Przepisze jakiś tam nawet lek w międzyczasie. Potem musisz zrobić badania. Też trzeba czekać na nie jakiś czas. Potem gdy masz wyniki badań, znowu musisz się umówić na wizytę, czasami też trzeba czekać jakiś
Lekarz zatrudniony w jednym ze szpitali podległych Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Mazowieckiego zarabiał miesięcznie ponad 316 tys. zł miesięcznie.
Przy poprzednim psie miałem alergiczny nieżyt nosa. Stary pies odszedł 2 miesiące temu. Przez czas jaki był w domu moich rodziców nigdy nie prosiłem o to żeby się go pozbyć, bo wiadomo to ciężka sprawa. Te 2 miesiące pozwoliły mi zapomnieć o alergii...
Teraz rodzice postanowili wziąć kolejnego psa, mimo że od ponad miesiąca prosiłem ich żeby tego nie robili, bo mam alergię. Jestem na 3 roku lekarskiego i nie są w stanie
@Average-CottonWorld-Enjoyer: no aktualnie uczę się tylko farmakologii, mikrobiologii, patofizjo, patologii + mam bloki w szpitalu xD, a w wakacje miesięczne praktyki za darmoszke
@r__k: może być też że pies nasila objawy, ale akurat w czasie między psem 1. i psem 2. objawów nie miałem wcale, poza nocowaniem u dziewczyny i sprzątaniem. \
Już u mnie stoi oczyszczacz, nie otwieram w ogóle pokoju na resztę mieszkania, ale jak godzinę posiedziałem w salonie to było niefajnie.
@In_thrust_we_trust: bo na 3 roku lekarskiego nie da się pracować bo masz jednocześnie bloki i nauki podstawowe + od razu jak skończę to razem z moją dziewczyną, która też będzie lekarzem będziemy mieć 14k na 2 osoby xd
Koleżanka studiowała pielęgniarstwo na WAM i na pierwszych zajęciach - w domyśle na ćwiczeniach - prowadzący zapytał jednego chłopaka z grupy niech opowie co wie o układzie pokarmowym. Ten trochę coś tam podumał, i nic z tego - dostał dwóję z odpowiedzi.
Teraz jest pytanie, właściwie 2 - pierwsze: już pytają na pierwszych zajęciach tak zaskoczenia, może ten student rozmawiał, przeszkadzał albo był jedynym rodzynkiem w grupie kobiecej (przypominam to pielęgniarskie studia
Moi rodzice, ojciec 63 lata, matka 56 lat miesiąc po uspaniu starego psa (labrador, 40 kg, problemy ze stawami), chcą wziąć nowego DUŻEGO psa. Ojciec ma poważne problemy z kręgosłupem, pare razy w roku zdarzają się okresy, że ma problemy ze wstawaniem i zrobieniem czegokolwiek. Matka nadciśnienie i problemy autoimmunologiczne. Ojciec dodatkowo problemy z prostatą i dopiero będzie robił coś w kierunku diagnozy (pewnie BPH ale w sumie to nigdy nie wiadomo).
@moll: no nie widzę tego za te 10 lat. Zwłaszcza, że między moim ojcem a mną jest 40 lat różnicy, czyli ja będę 33 letnim lekarzem, być może z dziećmi, a on 73 i jeszcze z dodatkowym balastem w postaci dużego psa. Jest to dla mnie skrajnie nieodpowiedzialne.
@nervous_breakdown: ja jestem dosyć średnio nastawiony do samego konceptu żeby sobie brali jakiekolwiek psa, ale wiadomo nie mam prawa zabronić - natomiast branie dużego pchlarza jest dla mnie no-no
@moll: mój 31 letni brat ćpun, który ma długi, mieszka z nami, i co tydzień chodzi na party wydając grube hajsy żeby na koniec miesiące być -1000 debet. On to może ich nawet popierać, ale nie rozmawiam z typem. Także raczej jestem sam.
@moll: dla mnie jak najmniejszy pies, ale tego im nie przetłumaczysz, tak samo jak to że mój ojciec nie może ważyć mniej niż 100 kg bo wtedy się czuje psychicznie źle xD. Tyle że za jakiś czas w-------m stąd
@r__k: @moll @nervous_breakdown podoba im się tylko pies który jest jeszcze większy, grubszy niż poprzedni. Powiedzcie mi czy jestem p----------y ze uważam ze takie bydle koło 50 kg to dla młodego wysportowanego faceta, a nie 63 latka
@moll: Powiedziałem przy niej że uważam że rodzice powinni mieć psa max 25 kg. Baba mnie zbyła, powiedziała ze zawsze cos nieszczęśliwego się może trafić i no tak to jest xD.
Nawet jak się zapytam AI, czy Izba Lekarska w Polsce uprawiała lobbing przez wiele lat i ograniczała podaż lekarzy na rynek pracy to podaje mi mnóstwo przykładów, cytatów, analiz. Tymczasem lekarze uważają, że Izba Lekarska nie ma z tym nic wspólnego. To jak to w końcu jest? AI się myli?