Koniec zabawy ze sprawdzaniem "czy boli", trzeba wracać na normalne tory, żeby w tym roku coś fajnego zrobić. Tak jak wcześniej pisałem - przez kilka miesięcy szarpanych treningów, z różnych powodów "work capacity" spadło, treningi idą wolniej i jakoś tak opornie, po przechorowaniu korony i przy wyższej wadze nie mogę wrócić do swojego poziomu "tlenu". Przytyka płuca szybciej niż odcina nogi, zawsze było na odwrót.
Dołożyłem trochę mięsa, ale chce przepracować jeszcze
Znowu wrzucam ciągi bo nakręciłem się na to 300 @93 w najbliższym czasie. Pisałem ostatnio, że single w ciągach nie dały zamierzonego efektu. Zdecydowałem dzisiaj zrobić ostatni tydzień, bo zwykle mój time to peak na takiej intensywności (single-trójki) był po 7-8 ekspozycjach w skali bloku (czyli wykonania wzorca ciągu, lub bardzo zbliżonego określoną ilość razy). Wczoraj "ciężkie" siady i historia podobna jak niżej - poszło tak lekko że kilka razy liczyłem ciężar.
Od ostatniego wpisu z treningu minęło sporo czasu, ale wreszcie mogę coś wrzucić. Powiedziałem sobie, że dopóki nie zrobię kwintala na klatę, to nie wrzucam nic, a dzisiaj wreszcie poszła ta stówa.
Kiedyś myślałem, że mój limit to 100 kg i więcej z siebie nie wycisnę, dzisiaj wiem, że ten limit to bardziej 120 kg. W każdym razie 100 kg poszło, teraz cel to 110 kg.
@pacik19: będzie już lekko z 6lat, na początku jako forma rehabilitacji po operacji barku (nawykowe zwichnięcie), później się wkręciłem i ze 2lata marnowania potencjału w domowym zaciszu. Dopiero po przeprowadzeniu się do miasta poznałem ludzi na SW parku i się zaczęło konkretniejsze ćwiczenie xD teraz od roku ćwiczę typowo pod Street Workout i różne elementy, co różnie idzie xD Kreatyna, cytrulina, beta alanina, kofeina i gorzka czekolada przedtreningowo. A tak to
Pierwszy raz od kilku miesięcy siady na 100+ bez bólu (130x5x5) i chyba pierwszy raz od lutego bez dyskomfortu w kolanie. Wspaniałe uczucie. ᕦ(òóˇ)ᕤ #mikrokoksy #bdmbyq
@lukaszbsk: głównie to dałem odpocząć, nie oszukując się, że jak zrobię lżejsze siady to noga odpoczywa. Przez trzy tygodnie prawie zero pracy na zgięciu kolana jak @Poemat i lokalnie fizjo zlecił, igły na czwóre i rozciąganie prostego przez ten czas. Później ćwiczenia z gumą na vmo, swingi chodzone i swingi odwrotne, sled reverse power walk, stopniowo plyo które początkowo bolało, więc skakanka i później stopniowo zeskoki. Jakiś tydzień po robieniu tego
dziś miałem siady i mnie troche gniotło już na rozgrzewce ale stwierdziłem sobie, że przecież to waży mniej niż intruder a nie mogę być tak słaby żeby nie móc nosić #!$%@? intrudera na plecach no i #!$%@?łem szmate na 4 razy w 4 seriach i było pozytywnie elo #mikrokoksy
@Andrzejek13: #!$%@? intruder to już by była sprzężona a @Cromm jest normalny @Cromm ja zawsze w ciagach robię w rozgrzewce ciężar jednego intrudera z szacunku dla generowanego napięcia
Witam wszystkich na kanale Stalowy Szok. W dzisiejszym odcinku postaram się przybliżyć wam sylwetki najsilniejszych dietetyków w Polsce. A więc zaczynamy. W pierwszej kolejności zajmiemy się słynnym Kasaharą "Borsukiem" Instagramowskym. Ten pochodzący z Gruzji trójboista został wychowany na Ukrainie przez parę uchodźców pochodzenia żydowskiego a także czeczeńskiego. W wieku 10 lat wyemigrował do Polski szukając lepszego życia w jednym z najszybciej rozwijających się gospodarczo krajów europejskich marząc o tym, aby w przyszłości
Mirki i Mirabelki, pijcie ze mną kompot(bez cukru) udało mi się zrzucić 20kg w niecałe 5 miesięcy, kolejna bariera pękła, jestem z siebie dumny! Nie dość że chudnę to robię cały czas robię formę, zakochałem się w treningu siłowym, na szczęście zafundowałem sobie mini siłownię w domu, więc żadne zakazy mi nie straszne! Nie dość że sylwetka mi się mega zmienia, to jeszcze czuję się jakby 10 lat młodszy, nie chodzę zamulony,
@Hejtel W pytkę mordo! Ja od początku roku też stwierdziłem, że walczę i pykło 24kg! Najtrudniej zacząć, ale jak zaczyna się widzieć efekty to od razu się człowiekowi chce!
#silownia #mikrokoksy