Byłem ostatnio w Krakowie na speed-date'ingu w swojej kategorii wiekowej (ja 36 lat) i chciałbym chociaż trochę podzielić się spostrzeżeniami.
Na spotkanie przyszło 13 mężczyzn i 9 kobiet. Jedna z kobiet z niewiadomych dla mnie przyczyn ostatecznie nie wzięła udziału.
Nie będę opisywał jak wyglądały poszczególne mini randki, ale zbiorczo kilkoma przemyśleniami się podzielę.
Po pierwsze byłem zaskoczony paniami, nie wiem czy to wykop zrył mi banie, czy













Jak pracować z byłą dziewczyną w pracy ?
Byliśmy ze sobą rok czasu. Były wzloty, były upadki natomiast ciągle trwaliśmy ze sobą. Niestety, ona podjęła decyzję o końcu. Pracujemy razem, ze względu na pozycję w firmie jesteśmy zmuszeni ze sobą rozmawiać codziennie. Nie będę kłamał - boli mnie ta sytuacja, nie umiem się pogodzić z jej decyzja.
Co poradzicie mirki ? Czy na siłę
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie