Rozmawiałem dziś z moją byłą przez ponad godzinę. Ataki płaczu, spazmów, mnóstwo #gorzkiezale. Ludzie z pracy jej nienawidzą, jest dość poważnie chora, raz tyje, raz chudnie, nie ma tam nikogo (Holandia), w zakładzie co chwilę przestoje przez co często ledwo wiąże koniec z końcem. Z jednej strony żałuje, że się rozstaliśmy i mnie kocha, z drugiej nie potrafiłaby ze mną być po tym co mi zrobiła, z jeszcze innej

Klinghoffer















