Kabotyn
Idę w politykę! Wymyśliłem podatek od niechorowania. Jak nie chorujesz to nie wydajesz kasy na leki oraz lekarzy. To jest Twój zysk (podobnie jak umorzony dług). Co roku wyliczałoby się "Krajową Średnią Zachorowań" i na jej podstawie określało ile trzeba dopłacić. Nadpłat Państwo nie zwraca z założenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)












