Pytanie, mam podjazd z ze starej kostki, lata 70'. Niestety na sporym kawalku sa koleiny, do tego wyplukane fugi/piasek. Sama kostka nie wyglada tragicznie ale nie jest to "nowoczesny" design i np. maja zakraglone ranty, przez co nawet jak sa do czola to jest miejsce na piasek i chwasty. Zona cisnie aby zmienic na cos nowego. Poniewaz jestem troche leniwy
@havocki Zle. Jednak to Twoja kasa więc jak się uprzesz to Ci to zrobią. Minie rok, może dwa a może nawet 4 lata (zależy od podbudowy i częstotliwości jazdy oraz tonażu aut - osobowych rzecz jasna).
@havocki kiedyś zwykła kotka miała 7-8cm o to z betonu takiego że trudno było ciąć. Jakość zeszła w dół tak bardzo że nawet na paletach są duże części uszkodzone - bo taka masówka że to nawet wyschnąć często nie ma czasu. Płyta 60cm - fajna, daj na tarasy. Na podjazd tylko kostka.
Wy też płacicie sobie za wakacje prawie rok wcześniej w miesięcznych ratach i w ten sposób nie czujecie obciążenia finansowego a któregoś dnia po prostu pakujecie walizki i w świat?
Jak PiS kiedyś wróci do władzy to będziemy mieć tutaj niezły speedrun Białorusi xD Nauczeni doświadczeniem nie pozwolą już jej odebrać, bo znów będą trafiać do pierdla. #polityka
@Wraczek miejmy nadzieję że to się nie zdarzy, oprócz tego prezes ma swoje lata. Jak go zabraknie, oni sobie skoczą do gardeł dzień po pogrzebie. Sami siebie wykończą.
@Kj5s6f2dk7s54o masło uwielbiam. Cukru nie cierpię. Stres - raz ponad normę raz poniżej. Adres jest w ICE i na zdjęciu w google. Na wnuki doczekać się to marzenie ale tak za około 10 lat.
@gorzki99 prezent elegancki. Żona pielęgniarka nie jest. Zbawienia u góry nie oczekuje. Spoiler - to jest portal że śmiesznymi obrazkami. Spoiler 2. "Nie bierzmy życia zbyt poważnie - i tak nie wyjdziemy z niego żyw"i.
Jasny gwint, to jest tylko praca. Nieważne czy zapier... Czy siedzisz i w excela patrzysz to tylko praca. Nic to nie zmieni w życiu - po prostu będą inne PLN czy inne waluty. Nie żyjemy poto żeby pracować, żyjemy po to żeby praca nam dawała lepsze możliwości życia.
@deptacz_gnoju zazdro. Przyszły sezon nie odpuszczę. Pozbędę się wszystkich problemów, długów i chce spędzić święta pierwszy raz poza miejscem zamieszkania / rodziny + narty + baseny i sauny.
Próbuję zrozumieć to całe flipowanie, no i polega to z grubsza na tym, że ludzie pokupowali mieszkania rok czy tam dwa lata temu, powkładali w remont, popłacili czynsze, no a teraz żeby sprzedać muszą zejść poniżej ceny po której brali. Jak dla mnie to bez sensu trochę jakby. A rozumiem, że jeszcze cześć dawała na jakieś szkolenia.
@mickpl podam na własnym przykładzie - komornik chciał sprzedać za 160k, ja sprzedałem na szybko za 200k - mieszkanie po sp mamie zadłużone. Flipper znalazł się od razu - ściągnął go zarządca. Przy akcie notarialnym notariusz jeszcze mu wskazówki dawał co zrobić żeby skarbówka go nie dojechała. Mnie notariusz miał w dupie. Gdybym był wtedy na swoim poziomie wiedzy i pewności siebie - nie przeszło by to w ogóle. Sprzedałem 100m2
@Johnny007pl aha mieszkanie podzielił na 3. Czyli wydał 200k + remont około 150k. Wydał 350-400k zł a potem sprzedał 3 mieszkania rujnując piękne duże mieszkanie. Cena wyjściowa to 300-350 k rachunek jest prosty.
Na dobry początek dnia kilka wzruszających historii miłosnych. Niesamowite jak dzielne i silne są niektóre kobiety. Zwłaszcza te czekające na wyjście z więzienia faceta mając jego dzieci w domu i kolejne w drodze. Cóż za niezależność.
Pytanie szybkie, może ktoś wie? Czy w zabce można kupic szampon do włosów byleby nie H&s i mnie więcej po ile?