wszyscy znają ten film co chłop niby poleciał w kosmos ratować ludzkość, ale siedział za regałem, to teraz będzie film co chłop poleci ratować ludzkość, ale zaryzykuje wszystko żeby ratować kosmicznego pajonka XD #film #ksiazki
W domu mam 3 różne termometry z higrometrami i każdy pokazuje inne odczyty :D. Różnice na wilgotności są bardzo duże, rzędu nawet 30% (np. jeden pokazuje 28%, a inny w tym samym momencie i w tym samym miejscu 40%). Więc w sumie mimo 3 urządzeń pomiarowych, nie wiem nic, bo nie wiem, które działa prawidłowo. Czy na rynku jest jakiś higrometr w rozsądnej cenie, a jednocześnie akceptowalnie skalibrowany, tj. żeby odchył odczytu
Różnice na wilgotności są bardzo duże, rzędu nawet 30% (np. jeden pokazuje 28%, a inny w tym samym momencie i w tym samym miejscu 40%). Więc w sumie mimo 3 urządzeń pomiarowych, nie wiem nic, bo nie wiem, które działa prawidłowo
@the_good_guy: i jest to standardowa sytuacja, higrometrów w takich popularnych wydaniach nikt nie kalibruje, bo nie jest to takie proste dla producenta, więc to leci losowo. Zwykle nic z
którym miejscu apka InPostu pokazuje takie dane? Właśnie ją przekopałem chyba od A do Z i nie znalazłem
@the_good_guy: kiepsko szukałeś :) Wchodzisz w "Mapa punktów Inpost", tam wyszukujesz paczkomat i jeśli trafisz na taki z danymi pogodowymi (nie wszystkie mają!), to będzie. Dla mnie ważniejsze jest to, że te dane można ciągnąć w formie API i np. ja sobie je zasysam do swojego Home Assistanta.
A ja jakiegoś farta chyba miałem bo 3 higrometry które mam są mega zgodne stojąc obok siebie mają poniżej 5% rozjazdu
@wypokowy_expert: miałeś farta :) Miałem przez lata taką prostą stację pogodową z radiowym sensorem wiszącym na balkonie, stacja mierzyła temperaturę i wilgotność wewnątrz i zewnątrz. O ile do wskazań temperatury nie miałem zastrzeżeń, tak wilgotność była kuriozalna - stacja uparcie twierdziła, że mam saunę w domu (wilgotność 70-90%, również
@the_good_guy: @wypokowy_expert jesteście pewni, że taka kalibracja nie zaszkodzi membranie czujnika? Bo te popularne DHT11 czy 22 potrafi szlag trafić nawet jak się woda na nich wykropli, o czym się nawiasem mówiąc niedawno przekonałem.
@ATAT-2: też miałem okno wstawione w miejsce po rozciętej krokwi, ale po prostu nie szło inaczej (dość duża dachówka nie pozwalała na swobodne suwanie, okno musiało być tu i basta), ale zostało to zrobione jak należy: przecięta krokiew podparta wymianem z belki bitej do sąsiednich krokwi. Kierbud był, pokiwał głową, że dobrze.
Ale tutaj dodatkowo jeszcze mamy okno zainstalowane ociupinkę za nisko. Poddaszowiec się ucieszy. W sumie... wytną murłatę, dorobią
@gorzki99: Źle mu to przeciez opisujesz. COM, NO i NC to są wyjścia przekaźnika, jak podłączysz minus zasilania do COM, a plus zasilania do NO, to załączenie przekaźnika spowoduje zwarcie.
@An2pl podał prawidłowe połączenia. Oczywiście do tego jeszcze zasilanie na GND (minus) i IN-V+ (plus)
@Altru: klika przekaźnik? Jak klika to działa i musi działać, jeśli tylko go poprawnie podłączysz. Połącz tak, jak ci narysowałem.
jak plytka zasilona to pomiedzy NO a "czyms" powinienes miec napiecie
@gorzki99: tam są gołe styki przekaxnika, nijak na płytce nie połączone z zasilaniem, więc między NO/NC a "czymś" zasilanie będzie tylko wtedy, gdy je tam doprowadzisz.
@gorzki99: ze znajomości tego typu przekaźników - chyba najpopularniejsze obecnie, zwłaszcza w tego typu chińszczyźnie. No i ze zwykłej logiki - jak sam piszesz, przekaźnik musi mieć wyprowadzenia cewki. No i ma, te dwa piny są w oczywisty sposób właśnie cewką.
@gorzki99: pokazane przez Ciebie ścieżki to połączenia między pinami przekaźnika a opisanymi zaciskami na krawędzi płytki, do których ma się dopiąć użytkownik.
OK. Czyli NO i COM to "styki wykonawcze" gdzie OP ma wpiac diode zeby sie zaswiecila po zasterowaniu przekaznika.
Zapodanie tam "plusa i minusa" ogarnia elektronika?
@gorzki99: nie. Elektronika obarnia jedynie zasilenie przekaźnika, czyli podanie napięcia na A1 i A2, jeśli ten ma zostać załączony. Styli NO,. NC i COM są od niej całkowicie odseparowane, wiszą w powietrzu i stanowią po prostu przełącznik. Tylko od Ciebie zależy, co z nimi
Zaznaczyles na zolto gdzie jest A1 i A2. No i spoko. jak tam podasz napiecie to zamknie sie styk pomiedzy NO i COM (i rozewrze pomiedzy NC i COM). Tak?
Tak. Tyle, że to nie ja sam podam to napięcie, a elektronika modułu.
Jesli tak to jakos musisz podac napiecie na A1 (A2 polaczone z GND na stale)/ I musisz to zrobic przez guzik - ktorego nie ma "w zestawie".
- Poziom biedy dobił do tej z lat 90. - Firmy naftowe zaczęły bankrutować. - Oligarchowie przestają wierzyć Putinowi -Kolejne ataki dronowe na Rosje. - Koleje Rosyjskie implodują pod wielkością swoich długów. - Przyśpiesza fala bankructw w firmach ze wszystkich sektorów.
ale ruski człowiek może głodować byle się ich ktoś "bał".
@lazarus-x: taki zwykły ruski człowiek ma przede wszystkim mniej więcej od stu lat implementowaną zdolność do niezauważania rzeczy, których nie nalezy zauważać i popierania całym sercem rzeczy, które należy popierać. I to się najpierw musi zmienić, a ciężko będzie.
Wygrzebałem w piwnicy taki oto agregat. Ma dyszę 1 mm. Chciałbym go wykorzystać do pomalowania metalowych konstrukcji schodów, pomalować ścianę i jakieś deski. Dostępne są dysze 1.5mm i 1.8mm. Którą kupić?
@sirdam: nocoty, wykopu nie czytasz? Przecież oczywiste i bezdyskusyjne jest, że b--ń by mieli tylko ci dobrzy, bohaterowie, którzy w takim przypadku mogliby bronić innych. A potem, rzuciwszy jakiś mocny tekst w stylu "hast la vista bejbe", dzięki kryptonitowi odlatywać ku zachodzącemu słońcu.
Polski serial "Ołowiane dzieci" nie wszystkim się spodobał. W sieci wybrzmiał głos niezadowolenia ze strony Stanisława Torbusa, czyli wnuka prof. Bożeny Hager-Małeckiej. Dziedzictwo działań jej babci zostało w serialu wypaczone. "Bardzo bolesne było dla mnie oglądanie tego serialu."
Z jednej strony ich rozumiem, film choć z informacją, że nie jest dokumentem, a jedynie luźno inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, pokazuje jednak autentyczne osoby i miejsca i każda niezgodność jest od razu oprotestowana. I tu trochę szkoda, że jednak twórcy filmu nie pomyśleli o tym, że kogoś zrobienie z pani profesor sprzedajnej świni (teraz ja przesadzam, aż tak źle nie była pokazana, ale chodzi mi o kierunek) może kogoś zaboleć.
@karbonowy_bober: może nie to, że oglądałem, bo od zawsze wszelkie olimpiady, mundiale i mistrzostwa mam głęboko w poważaniu, ale pierwsze, któe jakoś aktywnie zwróciły moją uwagę i utrwaliły się w pamięci, to były te:
Wyjął wiatrówkę, ostrzelał pojazd zwracającego mu uwagę. Ale to nie koniec - ruszył za nim w pościg. Moment opamiętania przyszedł jak zobaczył policję. I jak tu nie wierzyć stereotypom nt kierowców bawary
jak to jest możliwe, że ktoś z zakazem mógł wypożyczyć auto?
@Ozon2000: skubaniutki wziął i się nie przyznał? Nieee, to chyba zbyt nieprawdopodobne. Na pewno było tak,że wypożyczalnia ma dostęp do centralnego rejestru skazanych i każdego klienta sprawdzają, a tu zaniedbali swoich obowiązków.
Pomocy. Mam bardzo duży problem z rurami CO w mieszkaniu - strasznie stukają podczas nagrzewania się/ chłodzenia. Staje się to nie do zniesienia. Dźwięk jest na prawdę głośny, budzi dwie osoby w nocy, jest to stukanie i strzelanie. Czy ktoś z was ma/miał taki problem? Jak sobie z nim poradziliście? Spółdzielnia twierdzi, że nic nie zrobi bo tak musi być a ja całą zimę nie śpię... #budownictwo #remontujzwykopem
@Forster: to zwykłe stalowe rury w pionach grzewczych przechodzących przez stropy? No to rozgrzewając się będą pracować, praw fizyki nie przeskoczysz. Musisz zadbać o to, by mogły pracować "gładko", jeśli gdzieś są mocowane na sztywno, to je tam poluzuj, postaraj się powsuwać między rurę a obejmę kartonowe przekładki. Trudniej to zrobić z przepustami w podłodze/suficie, ale też postaraj się, nawet takie długie patyczki "do szaszłyków" tam powciskaj, tylko nie za
@Forster: trzeszczeć mogą też na wspornikach same grzejniki, jeśli rozprężająca się rura je "ciągnie", testowo możesz zobaczyć, czy czegoś nie zmieni podobne dopieszczenie uchwytów, na których grzejniki wiszą.
@Forster: tylko, żeby na tych patyczkach dla odmiany nie zaczęło skrzypieć :D Może czymś natłuść te patyczki? Niekoniecznie czymś spożywczym (bo raz, że tłuszcze spożywcze zasychają, a dwa, że mogą zwabić jakieś żyjątka) ale może jakieś techniczne mazidło znajdziesz w domu?
#majsterkowanie co fachowiec to fachowiec (⌐͡■͜ʖ͡■) swoją drogą ma ktoś patent na rozebranie czegoś takiego - Invena Dark: wiem że to 20 zł ale kupiłem nową i jakieś śmigło w środku strasznie przepływ ogranicza a ja oszczędzać na wodzie nie zamierzam ( ͡º͜ʖ͡º)
chlopie sluchawki są tak tanie ze nie oplaca sie tego rozbierac
@sewieu666: słuchawki u nas dzielą się na tanie jednorazówki z metalizowanego plastiku, do nabycia często nawet w dyskontach za grosze oraz na te markowe, solidne i niestety mające tylko trochę dłuższy żywot od tych tanich (ale przynajmniej padają normalnie od zarośnięcia kamieniem, nie złazi z nich wcześniej płatami metalizacja, nie zaczynają przeciekać na klejeniu i superduper ficzery do masażu
@TobiaszSuchy: - zasilanie 6V - masz je skądś, czy dobrałeś "bo tak" dla zwykłego NE555? Klasyczny układ działa od 4,5v i spokojnie możesz dać zasilanie z 3xAA. Natomiast jeśli zwykły NE555 zastąpisz jego wersją CMOS (np. TLC555), to wtedy do zasilania możesz użyć pastylki CR2032. - wyjście: jaki prąd pobiera ten twój laser? Wyjście zwykłego NE555 możesz obciążyć spokojnie do 100mA, a wersję CMOS do bodajże 20mA. Jeśli jako laser
@wiesiu2: oj, szlag, nieuwaga, wcześnie rano było, wybacz ;) Jeśli mowa o typowych laserowych wskaźniczkach "red dot", z mocą 5mW, to one pobierają po kilkadziesiąt mA i spokojnie można bezpośrednio z NE555 je zasilać.
jak być pisarzem jak juz wszystko zostało napisane. jak mam napisać sci-fi gdzie akcja dzieje się w kosmosie jak wszystko już wymyślono. chyba zostaje po prostu zrzynanie pomysłów z kilku źródeł w jedno miejsce #ksiazki
jak być pisarzem jak juz wszystko zostało napisane.
@Castellano: no cóż, to może właśnie napisz o tym? NIech twój bohater będzie pisrzem - geniuszem, wybitnym talentem, któemu przyszło się urodzić w świecie, w którym już wszystko jest napisane i który nie może nigdzie nawet akapitu opublikować, bez natychmiastowych ostrzeżeń o naruszeniu czyichś praw do własności intelektualnej. Niech gościu wpadnie na pomysł napisania Książki Wszystkich Książek, niech musi się ukrywać, uciekać,
W czasach PRL nie było internetu, światłowodów ani VoIP, a mimo to tysiące rozmów telefonicznych mogły być przesyłane jedną parą przewodów. Jak działała telefonia analogowa? Czym była telefonia nośna? I skąd wziął się pomysł, żeby kilka rozmów jechało jednym kablem?
@gl0wa: to nie miało nic wspólnego z filmem, najczęściej były to przesłuchy po awarii kabla albo uszkodzenie wybieraka na centrali elektromechanicznej.
@gl0wa: napisałem komentarz wiedząc (powiedzmy, że z doświadczenia, zawodowo się tym zajmowałem), z jakimi przypadkami mogłeś mieć do czynienia i z jakimi zapewne miałeś. Twoje wyobrażenie jest twoim wyobrażeniem i niestety niespecjalnie przystaje do realiów. W telefonii nośnej przesłuchy typu "słyszę cudzą rozmowę" były w zasadzie nierealne, natomiast była to usterka powszechna właśnie z powodów, o których pisałem wyżej. Zaś wzmacniaki o których też mowa w filmie i zwielokrotnianie linii
@plyty_chodnikowe: nie do końca. Mogła być jedna centrala na jakiś region i tak, miała ograniczoną ilość linii "wychodzących", ale to nie tak, że musiałeś czekać - no chyba, że była to centrala ręczna (łącznica) i rozmowy łączyła telefonistka, wtedy tak. Przy centrali automatycznej, jeśli był natłok rozmów (co się zdarzało np. w Sylwestra o północy) po prostu dostawałeś zajętość w słuchawce i tyle.
(cyfrowe Siemensa weszły dopiero pod koniec lat 70
@Fichtner: dekadę później. Twój tata w latach 60/70 zapewne montował centrale elektromechaniczne (strowgery, potem może już system Pentaconta), innych wtedy nie było. Cyfrowe centrale w TPSA (czy jak tam ona wtedy się jeszcze nazywała) to dopiero końcówka lat '80
Światłowody były, przynajmniej od przełomu lat 70/80 i łączyły niektóre centrale międzymiastowe
@mbn-pl: nieprawda, że nieprawda, a przynajmniej nigdy nie słyszałem o tak starych liniach światłowodowych w Polsce :) Łącza światłowodowe w PL to dopiero późne lata osiemdziesiąte i to dopiero eksperymentalnie, normalne światłowodowe magistrale budowano dopiero w latach '90 w ramach gigantycznego projektu Cyfryzacji, dzięki któremu nasza telekomunikacja awansowała wtedy z archaicznej do jednej z nowocześniejszych w Europie.
@Nascar4: oczywiście, że była, wspomniana w tytule telefonia nośna, a potem słynne PCMki, ale nie było to zwielokratnianie linii wzmacniakami - o tym pisałem, że to nie było stosowane dla linii abonenckich.
@BornToDie69: nożyce do cyny? Ja pitole, całe życie się człowiek uczy, lutownicą się posługuję dużo dłużej, niż Wykop istnieje, a nożyc do cyny nie mam. Tyle lat w niewiedzy...
Czy 1m takiego kabla grzejnego ułożonego wzdłuż wężyka pod zlewem od ściany do kranu i na to osłona izolacyjna sprawdziłby się aby podgrzać odrobinę wody na umycie dłoni, talerza, szklanki? Zwykle zanim dopłynie ciepła woda z klatki już jej nie potrzebuję.
Rozumiem, że taki kabel utrzymuje swoją temperaturę na poziomie 65stC bez względu na stopień oddawania ciepła? Czyli jak już podgrzeje wodę w wężyku i ciepło nie jest odbierane to jego moc
Czy 1m takiego kabla grzejnego ułożonego wzdłuż wężyka pod zlewem od ściany do kranu i na to osłona izolacyjna sprawdziłby się aby podgrzać odrobinę wody na umycie dłoni, talerza, szklanki?
@niedasieukryc: na podgrzanie tej wody, któa stoi w wężyku - tak. Ale na grzanie płynącej na bieżąco - zapomnij, nie ma szans. Do tego jest potrzebna ze 100x większa moc, niż te 20W, co ma ten kabelek. Ot jak odkręcisz
tylko, że wówczas płacę podwójnie. Za prąd i za ciepłą wodę z sieci
@niedasieukryc: za prąd dojdzie tylko koszt dogrzania różnicy temperatur napływającej wody i podtrzymania potem tejże. Nie powinno być tragedii. Zaś przy instalacji na zimnej ponosisz już peĺen koszt grzania całej zużywanej wody, plus problem z tym, że przy większym poborze (np. zmywaniu) ciepłej wody z małego boilerka szybko braknie.
Czaicie, że setki lat temu nasi przodkowie uznali, że gówna i szczyny na ulicach miast to zły pomysł i wybudowali kanalizację, a w XXI wieku psiegrywy postanowiły zasrać i zaszczać miasta przy pomocy kundli? xD
Ta zima pokazała skalę zasyfiania polskich miast przez psiarzy. Populację psów w miastach należy drastycznie ograniczyć, oraz wprowadzić jedyny skuteczny sposów walki z syfiarzami nie sprzątającymi po kundlach: testy DNA! Mandaty w takiej wysokości, aby pokryć koszty
setki lat temu nasi przodkowie uznali, że gówna i szczyny na ulicach miast to zły pomysł i wybudowali kanalizację
@nowszyja: NASI przodkowie to akurat na to wpadli stosunkowo niedawno, raptem sto lat może minęło, zanim zaczęto powszechnie w miastach budować kanalizację, zresztą przy dużym oporze ówczesnego prawactwa spod znaku narodowej demokracji :D
Setki lat temu kanalizacja, łącznie nawet z burzową to owszem była, ale w miastach antycznych. I to tylko
to teraz będzie film co chłop poleci ratować ludzkość, ale zaryzykuje wszystko żeby ratować kosmicznego pajonka XD
#film #ksiazki
źródło: images
Pobierz@prostymirek: zajebista książka, jedna z moich top of the top, więc na film będę czekał z niecierpliwością.