Mały update a propos tego wpisu.
Około 19:30 dostałem powiadomienie na telefon. Był to mój kierownik na naszej grupie na WhatsApp, dodał o mnie wzmiankę że musi do kogoś zadzwonić bo na grupie nie może pisać bo ja na niej siedzę(specjalnie mnie zawołał żebym to widział). Od razu usunąłem się z grupy oczywiście żeby mógł sobie pisać. Dalej jest to co widać na zdjęciu. Dodam tylko że jest to moje pierwsze
Około 19:30 dostałem powiadomienie na telefon. Był to mój kierownik na naszej grupie na WhatsApp, dodał o mnie wzmiankę że musi do kogoś zadzwonić bo na grupie nie może pisać bo ja na niej siedzę(specjalnie mnie zawołał żebym to widział). Od razu usunąłem się z grupy oczywiście żeby mógł sobie pisać. Dalej jest to co widać na zdjęciu. Dodam tylko że jest to moje pierwsze






























Tymczasem partia, która mówi ustami swojego lidera, że żyjemy w czasach przedwojennych, wybiera kandydata, który wzorem Kamali, ma budzić pozytywne emocje części liberalnego elektoratu, ale nie sprawia wrażenia zdecydowanego lidera. KO nic a nic nie wyciągnęło wniosków z klęski partii "Demokratycznej" w