@kurcik777: nie jest to możliwe, samych produktów białkowych potrzebujesz z 6kg miesięcznie (zakładając średnio 25g białka na 100g produktu i 50g białka dziennie), a to już z 12zł/kg. Tzn. przeżyć to możesz nawet w lesie na ślimakach, korzonkach i łyku z sosny, ale długo tak nie pociągniesz, prędzej czy później pojawią się skutki niedoborów.
Dzieci po samobójczych próbach w polskich szpitalach leżą na materacach na podłodze. To nie są warunki, w których stan dzieci może się polepszać. W całej P...
Nic się w tym temacie istotnie nie zmieni i jest to po prostu zwykła kalkulacja. Jaki jest koszt leczenia/rekonwalescencji takiego dziecka? Duży. Jaka jest szansa, że mimo wszystko się nie zabije, tylko stanie się grzecznym pionkiem utrzymującym system? Niewielka. Więc oczywiście politycy nigdy nie powiedzą wam tego wprost, ale te dzieci nie obchodzą nikogo poza ich własnymi rodzicami (a często nawet i to nie), bo nie przyniosą nikomu korzyści w życiu, a
Możecie go @Platto minusować, ale mówi prawdę. Im dalej na wschód, tym mniejsze poszanowanie dla zasad, procedur i zwyczajnego profesjonalizmu (na granicy z Japonią się odwraca). My jesteśmy tym wschodem "najbardziej na zachód", więc u nas ze wszystkich krajów starego bloku wschodniego jest najlepiej, ale ta mentalność jest nadal ewidentna w każdym sklepie, urzędzie i punkcie usługowym. Powoli się to zmieniało w miarę jak dobrobyt rósł, ale coś czuję, że zaraz
absolutnie nikogo nie chcę tłumaczyć ale to jest o wiele głębsza sprawa.
@zadrawoku: nie jest. Powodem większej przestępczości czarnoskórych - niezależnie od kraju i pokolenia - jest większy odsetek osobników o niskiej inteligencji. Tak samo jak u polskich sebiksów. To nie jest żaden kulturowy manifest oporu. Z tego samego, acz odwrotnego, powodu azjaci asymilują się znacznie szybciej - bo są statystycznie bardziej inteligentni od nas.
Terapia ma na celu sprawić, żebyś każdego dnia nie biczował się za to, że jesteś brzydalem, tylko zwyczajnie zaakceptował siebie i nauczył się z tym żyć, a nawet polubić swoje niedoskonałości i samego siebie.
@sikalafou: o kurde, fantastyczny pomysł. Po co walczyć z rakiem, po prostu naucz się go zaakceptować! Jak renkom odjoł.
@sikalafou: ludzie mają nieuleczalne choroby, a i tak się nie poddają. Wzrostu nie zmienisz, ale można próbować zmniejszać wpływ tego problemu na swoje życie od innej strony, a nie udawać, że go nie ma. Przeprowadzić się do kraju, gdzie jest mniejsza średnia wzrostu, przypakować, zająć się czymś, gdzie niski wzrost daje przewagę.
żeby zacząć z nim walczyć trzeba zaakceptować, że walka jest możliwa a nie leżeć i myśleć „ehhh niedługo zdechnę na raka”. A właśnie tak egzystują przegrywy xD
I właśnie o tym pisze OP wy klauny
@skarpetyodyna: nie, OP pisze o czymś dokładnie odwrotnym. On pisze o zaakceptowaniu, że walka nie jest możliwa, że jeśli nie możesz czegoś zmienić, to terapia cię nauczy przestać to w ogóle uważać za problem.
@erkav: ok, to może inaczej. Wyobraź sobie, że żyjemy 40 tys. lat temu. Masz problem: "nie mam jednej nogi, więc nie mogę polować i jestem głodny". I ktoś Ci radzi: "to może naucz się robić toporki z kamienia?". To w żaden sposób nie adresuje Twojego problemu. Ja w tym momencie radzę: "to może naucz się rozpoznawać i zbierać jadalne rośliny?". Nie będziesz myśliwym, ale wciąż się najesz.
Utworzone narzędzia i bronie można wymienić na jedzenie, a jak dla mnie zostanie rzemieślnikiem brzmi lepiej niż latanie na jednej nodze w poszukiwaniu roślin.
@erkav: no i tu popełniasz podstawowy błąd, jak wielu redpillowców. Oczywiście, że można się wymienić, a w dzisiejszym świecie wszystko rozwiązać za pieniądze. Ale co jeśli akurat nie będzie można? Co jeśli cywilizacja się zapadnie, będzie wojna, wylądujesz na bezludnej wyspie? Tu chodzi przede wszystkim o
Eurostat opublikował zbiorcze dane za dzietność w UE w 2020 roku i jest ona niższa niż rok wcześniej - wskaźnik dzietności wyniósł 1,5 na kobietę w wieku rozrodczym. Tymczasem bezpieczna dzietność to 2,15, której w krajach Europy nie ma od 2-3 dekad, a to zwiastuje katastrofę demograficzną.
Naturalny bieg rzeczy - im bardziej rozwinięta technologicznie społeczność, tym mniej dzieci się rodzi, bo bardziej opłaca się inwestować w jedno dziecko, niż liczyć, że kilka z miotu urodzi się z lepszymi genami.
To system gospodarczy i emerytury są problemem, a nie dzietność.
Tez tak macie, ze jak widzicie kogoś płacącego w sklepie/restauracji gotówką to od razu myślicie o tej osobie, ze pewnie pracuje na czarno, albo dostaje kasę pod stołem albo ma jakies nielegalne interesy?
Czemu wyciągamy ciągle Wołyń, a nie powspominamy Katynia, rozbiorów itp?
@Al-3_x: też się nad tym zastanawiałem i widzę tylko jedno wyjaśnienie: ludzi znacznie bardziej porusza stopień zbrodni niż jej skala. 20 tys. rozstrzelanych, setki tysięcy zakatowanych w łagrach? To tylko liczby, one nie budują żadnego obrazu w głowie. Ale powiedz o jednej kobiecie w ciąży rozciętej piłą i od razu masz przerażający obraz jak z horroru.
Zapadł wyrok w sprawie postrzelenia kobiety w miejscowości Bezpraw . Myśliwy został skazany na grzywnę i zadośćuczynienie dla ofiary. Poszkodowana i jej rodzina są zbulwersowani wyrokiem. Jak się okazało mężczyzna polował nielegalnie i w dodatku próbował skłonić łowczego do krzywoprzysięstwa.
Przez dzisiejsze popołudnie z chęcią odpowiem na pytania w sprawie życia tylko ze swojej twórczości (malarstwo, rysunek, wydruki). Dla ludzi spoza branży aby dać wgląd jak to wygląda jak i dla początkujących (i nie tylko) twórców.
Jeśli chcesz zobaczyć schron z boiskiem do piłki nożnej, kafeterią, placem zabaw i siłownią który jednocześnie może pomieścić ludność całego miasta - dobrze trafiłeś. Według władz obiekty te mogą pomieścić całą ludność Helsinek i uchronić przed uderzeniem, w tym atomowym. Ciekawe kiedy takie w PL?
Nigdy, ponieważ władza ma to w dupie, a władza ma to w dupie, bo obywatele mają to w dupie. Wyjdź na ulicę i pytaj przeciętnych polaków czy wolą 500+, czy schrony przeciwatomowe.
Jak ja nienawidzę tej maniery aktorów głosowych w grach. I to nie tylko Cyberpunk, to jest tylko przykład, oni wszyscy, praktycznie we wszystkich grach i wszystkich językach robią tak samo... Nawet nie umiem tego opisać. Takie "przeciąganie" wyrazów, pauzy w dziwnych miejscach, akcentowanie nie wiadomo czego... O co tu chodzi? Skąd to sie bierze? Czy to jest po prostu efekt tego, że w dzisiejszych czasach oni rzadko kiedy grają "do postaci" i
Czemu biuro CDPR wygląda tak słabo? Nie dość że budynek klasy C, to jeszcze w słabej lokalizacji na pograniczu Pragi i Białołęki. Wygląda jak siedziba spółdzielni imienia 30lecia PRL Myślałem że jak się trochę rozwiną to przeniosą się do centrum. Czy może to kwestia tego że redsi raczej biura mocno nie potrzebują bo pracują zdalnie?
@analboss: Za to w środku.... Nie ma piękniejszego pałacu. Światło sączy się przez kolorowe witraże wprost na podłogę po horyzont z lastryko. Na ścianach boazeria, a w łazience laminat i PCV. Przy strumyku siedzi Badoski - to on rozdaje nadgodziny...