Esej zawierający liczne niezwykłe idee - z punktu widzenia różnic kulturowych pomiędzy Polską a USA. Zbiorowe kradzieże są metodą walki o rasową sprawiedliwość społeczną, a biały reżim broni własności prywatnej, stosując przemoc wobec czarnych, jakby ich życie było mniej warte niż zyski.
Sądząc po cenach spieniaczy do mleka, chyba większość ludzi nie wie, że zwykły tłokowy zaparzacz do kawy jest jego idealnym substytutem. Zwyczajnie wlewasz gorące mleko (lub podgrzewasz bez tłoka w mikrofalówce*) i następnie wtłaczasz szybkimi ruchami tłoka powietrze do mleka.
@PiccoloColo: według mnie to i tak mniej roboty, niż grzać ekspres, uzupełniać wodę i potem myć to całe ustrojstwo, bo źle umyty robi kawę o smaku brudu. Przetestowałam chyba wszystkie sposoby parzenia kawy i ten jest według mnie najmniej upierdliwy, a do tego eko + nie zajmuje połowy blatu.
@pomelobezkaca2: masz pewnie fobię społeczną. Kijowo to brzmi, ale bardzo wiele osób tak ma - a w młodym pokoleniu chyba powoli większość. Często jest to mylone z byciem introwertykiem, ale w zasadzie to praktyczna różnica jest żadna. Może zakręć się koło jakiegoś miejsca w necie gdzie bywają introwertycy (ciężko będzie, bo jako introwertyk nie wiem czy takie są i mam to w dupie..). Z ciekawostek - ja kiedyś panicznie bałam
Zna się może ktoś na AI lub chatgpt? Dałoby się go zmusić do stworzenia pliku z kursem do Anki lub supermemo? Zauważyłam, że mam problem z interpunkcją i ortografią, a nie widzę żadnych sensownych narzędzi do nauki. Myślicie, że dałoby się do tego wykorzystać chatgpt lub coś podobnego? Najlepiej żeby użył przykładów, bo moja mózgownica nie jest kompatybilna z tematem. Tylko, że tego byłoby dużo, a chatgpt chyba nie daje takich długich
Zrobiłam dzisiaj śledzie w śmietanie na dwa dni i sama zjadłam połowę ( ͡°͜ʖ͡°) Nic nie ma ciekawego na tym wykopie, to macie przepis. Dodam, że w mojej ocenie matiasy pomoczone przez noc w wodzie z 100ml octu na wiaderko oraz poszatkowana cebula zalana w miseczce wrzątkiem z octem i cukrem na 5 min to już poziom mistrz. #chwalesie #gotujzwykopem #
@pasta_alla_carbonara: to były stare śledzie z marketu, a poza tym ja zawsze daję ocet lub cytrynę do każdej ryby - smażonej, solonej, pieczonej. Matiasy czy tam dowolne śledzie z solanki są smaczne już po samym wymoczeniu w wodzie z octem i często takie jem, a inne dodatki to smakowe dekoracje.
@karol-blabert: kiedyś pracowałam jako kelnerka w UK i się mnie matoły ciągle pytały skąd jestem, to mówiłam, że dojeżdżam z Polski. Hahaha jakie śmieszne
@Minieri: ci od odliczonej kwoty pewnie nie mają polskich kart płatniczych
@Godir17: bo nie masz z kim pić. Ja generalnie też kompletnie nie piję, ale jak jest towarzystwo pijące, to czasem się nawalę pomimo, że kobietom nie wypada hahahaha.
@Poludnik20: w krajach anglojęzycznych mają bodajże coś a la Legimi, tylko z bazą większości tytułów wydanych po angielsku. Myślałam, że da się do tego dostać za pomocą tego tabletu. Z tego co patrzę, to ta usługa nazywa się Kindle unlimited. Ja mam Legimi, ale pokonało mnie powodzią tytułów dla lewicowych oszołomów oraz harlekinów, więc zakopałam się w nieprzeczytanych stronach. Chyba muszę zrobić jakiś maraton czytania badziewia i po skasowaniu konta
Jak się ma za dużo, to różne prymitywy wciągną cię w walkę o status i będziesz poświęcać całe dnie zastanawianiu się co na siebie ubrać lub czym zaimponować takim debilom. Bogactwo to jest największe marzenie wszystkich głupich ludzi i ciężko jest udźwignąć presję społeczną ze strony nieprzebranej rzeszy ludzi intelektualnie miałkich. Dopiero patrząc z zewnątrz widzi się, że ich życie to pieśń wariata i bezowocna pogoń za rozumem.
Szukam klubu książki online na discordzie/gdziekolwiek. Czy macie jakieś kluby do polecenia gdzie czyta się konkretne pozycję w danym tygodniu/miesiącu, a potem prowadzi się dyskusję na ten temat?
Legimi strasznie się popsuło. Zrezygnowałem z ich pożal się Boże usług. Czy poleci ktoś jakąś inną apke do czytania i słuchania książek? Coś gdzie nie będzie ukrytych opłat i nagle nie wyparuje połowa dostępnych tytułow?
Właśnie muszę odkopać Legimi, bo mam przerażającą ilość stron i kopnąć to precz. Z drugiej strony gdyby nie legimi, to w życiu nie przeczytałabym przemyśleń np. czarnych feministek i nie wiedziałabym, że biali się patrzą w rasistowski sposób na czarnych lub że czarne kobiety boją się, że nie są wystarczająco czarne i będą prześladowane przez bardziej czarnych.
Chłopki są naprawdę świetne i myślę, że pozostałe z tej serii też będą ciekawe. Do tego jest sporo powieści historycznych, które pewnie wszystkie ci się spodobają.
@Wojciech_Skupien: dziecko inaczej reaguje, bo jest głupie i naiwne. Mnie ojciec całe dzieciństwo bił, albo na mnie ryczał. Gdybym miała jeszcze raz przeżyć takie dzieciństwo, to prawdopodobnie bym go zabiła lub poprosiła o odebranie praw rodzicielskich na własne żądanie. Niestety dziecko z definicji nie wymyśli takiego planu i męczy się te naście lat w piekle. Z drugiej strony muszę cię ostrzec, bo pewnie jeszcze o tym nie wiesz - u
Mocny reportaż o eutanazji w Kanadzie, gdzie pomoc w samobójstwie jest sugerowana pacjentom jako jedna z opcji "leczenia". W efekcie z roku na rok ilość eutanazji dramatycznie rośnie, często w połączeniu z pobieraniem organów. Wskazaniami do eutanazji w tym kraju może być depresja lub bycie ubogim.
Ćwiczysz mięśnie, budujesz... neurony: nowe odkrycie z MIT
Naukowcy z MIT właśnie odkryli coś fascynującego - nasze mięśnie podczas ćwiczeń wydzielają specjalne substancje (miokiny), które sprawiają, że neurony rosną czterokrotnie szybciej niż zwykle. Co ciekawe, samo fizyczne rozciąganie i ściskanie neuronów przynosi podobne rezultaty. To naprawdę interesujące odkrycie, szczególnie że nikt wcześniej nie zwrócił uwagi na mechaniczny aspekt tego procesu.
@PeterWeiss: dodałeś mema z troglodytą, a tymczasem aktywność fizyczna przeplatana z niewielkimi interwałami ekspozycji na nowe informacje to jedna z lepszych strategii nauki, jaka istnieje.
Przyszła mi propozycja OC na 600zl, a rok temu tyle płaciłam za OC + assistance. Pytanie, czy wszystkim podrożało, czy doszli do wniosku, że chętnie zapłacę więcej? W papierach bez zmian. #ubezpieczenie #samochody