#pytanie #rozowepaski #stulejacontent Wykopki, wy też tak macie, że jest sobie laska, no ok, podoba wam się, płeć kobieca, ale... Coś do cholery wam się zaczyna nie podobać. Nie wiecie co... Dochodzicie do wniosku, że to jednak nie to. Jednak wam się ni podoba. Za mało kobieca jakaś. Czy to jest wina niezdecydowania, braku określonych oczekiwań?
@boltzmann: Za mało kobieca - nie, bo co by to miało znaczyć niby? Jeśli już, to okazuje się, że pierwsze wrażenia powstały raczej w główce niż głowie i "ta piękność wyjątkowa", "tajemnicza, elokwentna i intrygująca" okazuje się być zwykłą, banalną dziewczyną.
@Fans_Hallada: najważniejsze to lot na kukułczym gniazdem, nieznośna lekkość bytu, mistrz i małgorzata i buszujący w zbożu. Równieź 1984, folwark zwierzęcy, mechaniczna pomarańcza, nowy wspaniały świat, ale ogólnie mkim zdaniem nawet z harlekina można wyciżgną naukę jak się jej szuka ;)
Znacie jakieś książki napisane w podobnym groteskowym stylu jak "Mistrz i Małgorzata"? Ewentualnie takie, w których szatan lub śmierć jest podobnie przedstawiona. #ksiazki
@pawel90w: Może skoro spodobała Ci się książka Bułhakowa sięgnij po inne? Zwłaszcza Diaboliada (krótkie ale treściwe) i Fatalne jaja powinny Ci się spodobać. Nie ma tam śmierci, ale i tak są dobre.
@I_feel_fine: @pawel90w: O właśnie, Psie serce też mogę polecić, chociaż tutaj dominuje element humorystyczny (+ oczywiście celna satyra na społeczeństwo radzieckie)
Moj chlopak wyjechal na troche a ja poszlam do kolegi o kilka lat starszego pograc na PS4. Jaka inba wynikla ze hurr durr zdradzam go to nawet nie pytajcie. wg niego powinnam siedziec w domu jak go nie ma i 0 wychodzenia. #niebieskiepaski #zwiazki nie polecam. Bedzie chcial wrocic ale ja mu nie pozwole bo za bardzo chce mnie kontrolowac. #rozowepaski
Marian Kowalski usunięty z funkcji wiceprzewodniczącego ruchu narodowego. Komentarz Winnickiego Wzajemnego podgryzania nacjonalistycznych ratlerków ciąg dalszy. ( ͡°͜ʖ͡°)
Mirki, jaką polecicie książkę o ostatnich 25 latach historii Polski? Polityka, przemiany społeczne, ustrojowe, ekonomiczne. Taką, żeby nie była prawacka ani lewacka, tylko rzetelna. Czytałem ostatnio "Byliśmy głupi" Marcina Króla (polecam) i tak się zainteresowałem tematem.
@Krankola: Dla mnie ten post jest świetną okazją do pośmiania się. Co prawda teoretycznie mnie ta "krytyka" nie dotyczy, bo ja przecież jestem dobrym, moralnym i umiejącym prawdziwie kochać facetem, za to Ty jesteś jedną z adresatek jego "miażdżącej" krytyki. Ale naprawdę nie rozumiem, czemu Cię to w ogóle obchodzi. Czy @Gaki1992 o którego istnieniu jeszcze dzisiaj rano pewnie nawet nie wiedziałaś, jest dla Ciebie autorytetem w tej sprawie?
@Krankola: Rozumiem. Zmienia to trochę postać rzeczy, ale i tak chyba mocno się różnimy, bo ja mam kompletnie gdzieś poglądy obcego mi, przypadkowego użytkownika internetu. Gdybym miał przejmować się tego rodzaju sprawami już dawno chyba palnąłbym sobie w łeb.
Aha, i pozwól, że poprawię drobny błąd, który wkradł Ci się w jednym zdaniu ;)
Przecież jeśli jakimś cudem kiedyś znajdzie sobie kobietę to ona będzie miała przerąbane, skoro on mi
Zamiast rozpocząć przyjemnie dzień moje hormony tworzą ze mnie przysłowiowego #rozowypasek. Więc chodzę po kątach i płaczę. Mam tylko nadzieję, że jakoś mi minie to do 14, bo za diabła nie dam rady w pracy co chwilę rycząc.
@sakfa: Mam na myśli wydarzenie, ewentualnie impreza. Ponieważ i tak potrzeba dookreślić o jaki event chodzi, to moim zdaniem nie byłoby wielkim problemem pisać "wydarzenie sportowe", "wydarzenie muzyczne" itd.
team leader - szef zespołu, kierownik zespołu, może nawet kapitan zespołu? Oczywiście, brzmi może trochę śmiesznie, ale tylko dlatego, że nie jesteśmy z tym osłuchani, w przeciwnym wypadku nazwy te byłyby dla nas równie oczywiste co skopiowany bezmyślnie team leader.
Wykopki, wy też tak macie, że jest sobie laska, no ok, podoba wam się, płeć kobieca, ale... Coś do cholery wam się zaczyna nie podobać. Nie wiecie co... Dochodzicie do wniosku, że to jednak nie to. Jednak wam się ni podoba. Za mało kobieca jakaś.
Czy to jest wina niezdecydowania, braku określonych oczekiwań?
Za mało kobieca - nie, bo co by to miało znaczyć niby?
Jeśli już, to okazuje się, że pierwsze wrażenia powstały raczej w główce niż głowie i "ta piękność wyjątkowa", "tajemnicza, elokwentna i intrygująca" okazuje się być zwykłą, banalną dziewczyną.