Kilka lat temu upadłem tak, że doszło do rozerwania skóry w okolicach łuku brwiowego. We Wrocławiu na Borowskiej powiedzieli mi 8 godzin czekania na szycie, więc autobusem pojechałem na Traugutta (kto wie ten wie), gdzie ekipa ekspresowo załatwiła sprawę w 30 minut. Dostałem skierowanie na zdjęcie szwów, umówiłem się więc na Borowska - w końcu to planowany zabieg. Przybywając na miejsce w wyznaczonym terminie dowiedziałem się, że niestety ale pana doktora nie

SoundsGoodMan

















