Wiecie jakie jest największe kłamstwo naszych czasów?
Ta fraza: ,,Pieniądze szczęścia nie dają". A dają jak jasna cholera. Dopóki pieniędzy nie miałem, to pogrążałem się w depresji, poczuciu beznadziei i braku znaczenia. Dołowała mnie masa rzeczy związanych ze swoją fizycznością jak i charakterem.
Gdy pieprznąłem kilka lat temu pięścią w stół (metaforycznie ;) ), wziąłem się za siebie i zarobiłem siano, to moje życie stało się o niebo lepsze. Znajomi sami zabiegają
Ta fraza: ,,Pieniądze szczęścia nie dają". A dają jak jasna cholera. Dopóki pieniędzy nie miałem, to pogrążałem się w depresji, poczuciu beznadziei i braku znaczenia. Dołowała mnie masa rzeczy związanych ze swoją fizycznością jak i charakterem.
Gdy pieprznąłem kilka lat temu pięścią w stół (metaforycznie ;) ), wziąłem się za siebie i zarobiłem siano, to moje życie stało się o niebo lepsze. Znajomi sami zabiegają













Jak koleś chce sobie prowadzić jakieś swoje wnioski i statystki to niech założy swoj tag i tam zbiera obserwujących, a nie spamuje gdzie się da.
Chcę oglądać mapki, koniec kropka.
Bez zbędnego spamu.
Po to jest czarna lista, żeby dodawać do niej treści, które nam się nie podobają.
Nie obchodzą mnie wywody statystyczne, bo ani się na tym nie znam, ani mnie to nie interesuje.
Ziomek sobie napisał co mu leżało na wątrobie i spoko, przyjęte do wiadomości, ale nie musi tego robić w każdym