@JatuArmy: ależ k---a wtedy smieszkowalem w głowie, że się świat kończy. Kilka miesięcy później, uziemiony na kwarantannie po powrocie z zagranicy bez pracy nie byłem już taki mądry xD
Budżet odrzucony. Rada narzeka na brak konsultacji i za mała ilość środków na inwestycje i drogownictwo. Wojda straszy końcem świata.
Jaka Wasza opinia? Tbh nakłady na inwestycje: działki, uzbrajanie terenu- wszystko co jest tylko możliwe powinno być priorytetem żeby ratować to miasto. Kompletnie nie czaje idei inkubatora California I Urban Labu, trochę marnowanie funduszy miejskich. Kosztem inwestycji wstrzymalbym kasę na Dolinę Silnicy. Jednym słowem: pchać co się da w inwestycje bo toniemy.
@Semigod: w Kielcach już w ogóle centrum "wymarło"- Sienkiewicza straszy pustymi lokalami, rynek generuje trochę ruchu i w sumie to wszystko. Z drugiej strony jak widziałem zdjęcia z tego pochodu czy tam orszaku sw Mikołaja to rzeczywiście da się wyciągnąć ludzi z mieszkań i zaciągnąć na centrum ale musi się coś tam dziać. W "powszedni" weekend jedyne co oferuje rynek to kebaby, browary i zoo pod shotgunem.
@Kremufka2137: doskonale to rozumiem, baa byłem w tych 14% które oddały głos na "nie" w konsultacjach. Największa patologia w Kielcach generuje się w okolicy kilku "pubów" w których zakaz nie będzie obowiązywał. Nawet niebieski kolega mówi, że to są czarne punkty biorąc pod uwagę ilość interwencji tam. Idąc jakaś pokrętna logika to teraz "niedopici" zamiast dobić się setą/ browarem w mieszkaniu pójdą na rynek generować dalsze dymy.
@jakismadrynickpolacinsku: próbuj budżetówkę, czasem udaje się bez pleców wejść. Kurierka w miarę chyba ma jeszcze duże ssanie. Nie ma usług, nie ma turystów, nie ma przemysłu więc ciężko spodziewać się czegoś więcej niż robota w handlu, CC czy słabym kołchozie.
@C_Perez_11: nawet się nie spodziewałalem że aż takie ilości tam idą. W mojej bańce póki co stabilnie ale niezaprzeczalnie najlepiej wyszli Ci znajomi co wyjechali stąd 5 minut po zdanej maturze. Cała reszta ma już odciski od trzymania się stołków bo w razie wu to będzie dramat.
Nie stać mnie na kupno mieszkania w #warszawa. Zastanawiam się nad kupnem mieszkania w obwarzanku Warszawy albo przeprowadzką do miasta "tier 2": Łodzi, Katowic albo Poznania. Jak myślicie, która opcja będzie najlepsza?
Mam wrażenie, że ostatnio zidiocenie społeczeństwa osiagnelo nowy poziom a skala zaczyna wy.ierdalac w kosmos. Ludzie którzy przyklaskują dziwnym teoriom zachowują się tak, jakby poznali prawdę objawioną, jakby nagle mieli dostęp do jakiejś ukrytej wiedzy, której SYSTEM rzekomo nie chce ujawnić, ale oni wiedzo!!!11 wiadomo, że nie wiemy wszystkiego, ale takie nakręcanie się i szukanie podstępu wszędzie jest chore
Całe te Brauny, wywiady u Rymanowskiego i podbijanie szkodliwej narracji przez rosyjskie trolle
#polityka @luke-mat A za 3 lata Klaus Schwab będzie nam kazał jeść robaki a za 4 lata rozpadnie się UE a za 5 lat nie będzie już Słowian bo śmiercionka ich zabije XD
A jednak po w zasadzie równo 9 latach, warunki w pracy zmieniły się na tyle, że dziękuje, osiągnieta została granica. Trudno się mówi, nie lubię niestabilności ale coś trzeba będzie kombinować. oszczędności jakieś mam, na jakiś kurs mnie stać, na życie przez jakiś czas też.. jeszcze przed 40tką człowiek, to może jeszcze coś mi się uda nakręcić innego, bo tak pracować już nie zamierzam, ja obecnie wracajac z pracy kicham harcze, jestem
#kielce #praca Nigdy bym nie przypuszczała, że będę musiała wyjechać za pracą. Miasto wojewodzkie i zero perspektyw. Szukałam pracy nie tylko związanej z wykształceniem (automatyk), ale czepiałam się nawet ogłoszeń na produkcji, w sklepie, gdzie się tylko dało. A to wykształcenie za duże, a to doświadczenie za małe, a bo jestem kobietą, a to umowa zlecenie, ale pracujesz jak na UOP, a to minimalna i reszta pod stołem, a
#kielce #elektryka