@ksanthippe: chciałem napisać, że ktoś mi już dał znać o mierności wątku Perrina w późniejszych tomach, ale to byłaś ty haha. Faktycznie jest on dosyć jałowy, bo w pozostałych to jednak jest jakaś intryga itp.
Hej. Czy chcielibyście zapowiedź wpisu zapowiadającego premierę mojej nowej książki? Powstanie #rozdajo w którym będziecie mieli szansę postawić mi obiad w restauracji w #krakow. A o czym będzie moja książka? Kojarzycie "W pustyni i w puszczy"? Bohaterką mojej książki jest Zuzia która jest atrakcyjną 16-latką w okresie dojrzewania. Zuzia pewnego dnia zamienia się ciałem ze swoim tatą (Alojzym). Teraz Zuzia w ciele swojego taty musi być kochającym
Mieszkam w Krakowie. Jak skutecznie i szybko sprzedać książki, by odzyskać chociaż część pieniędzy? Wiem, że są różne grupy na Facebooku, ale nie chce mi się bawić w wysyłkę. #ksiazki #krakow
2 pytania do książkowych świrów. Kupiłem sobie Atlas Śródziemia i wstążka wydaje mi się okropnie krótka, wystaje max. 1,5cm za blok, nawet nie spełnia swojej funkcji. Możecie sprawdzić czy w waszych egzemplarzach też tak jest? Drugie pytanie: jeżeli kupiliście nówkę, to czy atlas ten był zafoliowany tak jak wszystkie inne książki Tolkiena od Zyska?
@Najtwardszy_Verstappeniarz: żałosne. Pisać się nie chce, ale kaska dalej ma płynąć, no nie? Edit: WL jak zwykle z rakiem - 60zł okładkowej za 176 stron. Jak głupi kupiłem dubel Linii oporu, ale p------ę kolejne takie zagrywki.
@moll: a to inni wydawcy nie płacą za prawa do bestsellerowych autorów? Z takich sprzedających się w nieskończoność to tylko Tolkien od Zyska ma dosyć drogie książki, inni niekoniecznie.
@wacek_1984: żeby ktoś chciał mieć osobno tylko to konkretne opowiadanie, to chyba musiał je już kiedyś przeczytać, bo skąd u losowych osób taka chęć? Poza tym obi tak te 176 rozpompują, że będzie może tylko 3 razy krótsze od Króla bólu.
Gardzę takim podejściem wydawcy/autora, bo większość książek Dukaja w tym wydaniu ma stosunkowo spore zagęszczenie tekstu na stronę - 36 - wierszy, a Linia oporu tylko 28, pewnie też większe
@moll: z wydawców, od których kupuję, to chyba tylko MAG oferuje u siebie w sklepie niższe ceny niż wszędzie indziej. Skoro odpada "haracz" złego pośrednika, to chyba książka bezpośrednio od wydawcy powinna być znacznie tańsza? A gdzie tam: Zysk - ok. 20%, WL to już w ogóle żart - 15%, Rebis - 20%. Ewentualnie książki Vespera rzadko trafiają się "na zewnątrz" taniej niż ich wewnętrzne 40% zniżki. To może jak
@moll: Dukaja idzie kupić bez problemu z ponad 30% rabatu na Allegro. W WL najpierw muszisz zapłacić te horrendalne ceny, żeby uzsykać status stałego klienta.
Macie swoje ulubione serie wydawnicze? Jeśli tak to jakie? U mnie strzałem w dziesiątkę okazał się "Wehikuł czasu" od Rebisu. Od pewnego momentu staram się zbierać wszystko co z tej serii wychodzi. Do tej pory nie zawiodłem się na żadnym tytule. Może szata graficzna okładek budzi wątpliwości, bo jest po prostu brzydka, ale tytuły w niej dostępne są wręcz niesamowite. A jak to u was wygląda? Zbieram jeszcze "Artefakty" od MAG, ale
Jako, że skończyłem czytać na czytniku Wywyższenie Horusa, chciałbym się zabrać teraz za coś w papierze. Kolekcję mam sporą i w oko wpadły mi takie tytuły jak: Wszyscy na Zanzibarze, Kane (pierwszy tom), Trylogia Ciągu, Początki Stalowego Szczura, pierwszy tom Mrocznej Wieży Kinga, Czas poza czasem Philipa K. Dicka, Olśnienie Poula Andersona, a Koniec Dzieciństwa Clarke'a lub Równi Bogom Assimova. Myślałem też nad Księgą Krwi Barkera a najlepszymi opowiadaniami Harlana Ellisona. Którą
@wacek_1984: Zanzibar jest wybitny, ale jeżeli się nie skupi, to guzik z tego wyjdzie.
@kluha666: nie zaczynaj żadnej serii, bo z ich kontynuowaniem to u ciebie kiepsko. Z wymienionych pozycji czytałem tylko Trylogię ciągu, ale sięgnij sobie po zbiór Ellisona.
Miałem myśl o tym, żeby sprzedać całą swoją kolekcję książek, ale postanowiłem tego nie robić. Mimo, że pytałem różnych osób o opinie i większość była za tym by sprzedać. Jestem z niej zbyt dumny i wiem, że przyjdzie dzień gdzie będę mógł z niej korzystać w pełni. #ksiazki #depresja #schizofrenia
Poeta i tłumacz Stanisław Barańczak napisał kiedyś wers, który można odczytać zarówno po angielsku, jak i po polsku (choć nie ma zbyt wielkiego sensu w żadnym z nich).
Tytuł:
Wszyscy na ZanzibarzeAutor:
John BrunnerGatunek:
fantasy, science fictionOcena: ★★★★★★★★
źródło: 364531-352x500
Pobierz