#cultowe (1672/1000)
Testor - I'm a Hero z demówki pt. Through the Back Door (1992)
Przewijała mi się ta kapela od dawna - a to od nastoletniości znałem LP pt. Ruiny, a to swego czasu w mp3, a może i w TV latał cover Smooth Criminal Jacksona (postowałem z 5 lat temu), tymczasem w necie (spotify/YT) ciężko jest niektóre ich wydawnictwa złapać, włącznie



































#cultowe (1691/1000)
Cavalera - Show Me the Wrath z płyty Morbid Visions (2023), oryginalnie nagranej przez Sepulturę w 1986
Zazwyczaj jestem sceptycznie nastawiony do takich re-recordingsów, ale tym razem zabrałem się do odsłuchu tej płyty i powtórnie nagranej EPki pt. Bestial Devastation z dużymi nadziejami i ciekawością, bo uwielbiam oryginały, ale jednak fatalna jakość produkcji wydawnictw Sepy sprzed Beneath the Remains kłuje w uszy. Ogólnie nie uważam