#psiarze Stoję sobie dzisiaj rano na balkonie, piję kawkę, patrzę, a tam parę pięter niżej jakiś facet łazi z yorkiem - kundel ani smyczy ani kagańca. Ale nie na mojej zmianie takie rzeczy. Ubrałem się, zjechałem windą, podbiegłem do psa i z-------m mu kopa. Właściciel się wściekł, ale tłumaczę chamowi, że mogło tu jakieś dziecko przechodzić i tragedia gotowa. Jeszcze na policję chciał dzwonić - przyznam, że myślałem, że na
@Selekcjoner_RP_w_PN Koniecznie znajdź sobie kochankę. Żona będzie myślała że jesteś u niej, a kochanka że u żony. W tym czasie będziesz mógł normalnie siedzieć w garażu i dłubać przy aucie, albo coś tam.
@skeeto666 ja sobie popalam i strasznie nie podoba mi sie szufladkowanie wykopowiczow- mowia, ze palacze smierdza i smieca przez co sa marginesem, a ja w rzeczywistości jestem dwa razy gorszy
mój balkon i będę sobie na nim palił ile chcę. I żadnej placzliwej pisdeczce nic do tego xD
@wiedzminyo: co z tego że "twój" balkon (co pewnie nie jest prawdą bo balkony to zwykle część wspólna w budynku) skoro smrodzisz innym?
Równie dobrze możesz napisać, że "twoje mieszkanie" i 24/7 puszczać głośną muzykę którą słychać w całym budynku. Taka sama argumentacja która nie ma sensu.
źródło: tu-dosz%C5%82o-do-sigmy
Pobierz