Ten wpis miał być prośbą o modlitwę o zdrowie, ale nie zdążyłem. Odeszła o 3 w nocy
Choroba nowotworowa. Pod koniec lutego trafiła do szpitala. Rak przez długi czas nie dawał żadnych objawów. Zaczęło się od zwykłego bólu brzucha. Później stan pogarszał się z dnia na dzień. Najpierw oddział chorób wewnętrznych, pod koniec opieki paliatywnej. Zrezygnowałem z pracy i wróciłem do kraju żeby z nią być, ostatnie dni spędzałem
@Atreyu trzymaj się Mirku, wszystko będzie dobrze. Mama jest na pewno wdzięczna ze w tych ostatnich chwilach byłeś przy niej... leze tutaj nieopodal, na neurologii dlatego rzuciło mi się to zdjęcie. Dla osób na oddziale, które w jakiś sposób zaczynają tu mieszkać- każdy malutki czyn jest szczegolny
@ThomasPol: @ThomasPol i tak i nie. To nie jest kwota przez którą człowiek pójdzie na tory, ale praktycznie uniemożliwia normalne życie. Gdy już komornik wejdzie na konto prywatne - zostaje najniższa krajowa. Gdy wejdzie na konto firmowe - zabiera całość. Nie jestem wykopowym programista 15k którzy ciężko zapracowali na mieszkanie od mamy, tylko świadom jestem swoich możliwości - wiedza / umiejętności / wartość w złotówkach. Miałem jdg na potrzeby
Mierze się z depresja od 16 lat. Przez ostatnie dwa lata zrobiłem w końcu remont w mieszkaniu,prawko,kwity na wózki i zadbałem o zęby. Od tego roku ograniczyłem dżemki w ciągu dnia a od kilku dni zacząłem nawet biegać...i nie wiem czy to od tego biegania ale zaczynam czuć się dobrze na codzień. Ogólnie do biegania dorzuciłem jeszcze siłownię tak by cały tydzień zapełnić aktywnością fizyczna i jest mega. Tak tylko się chwale
@PsiPatrolek czyli jednak mieli rację z tym bieganiem na depresję. Chłopski rozum znowu miał rację. Jeszcze trzeba walnąć pięścią w stół i wyjść ze swojej strefy komfortu.
#urodziny Tylko mama pamięta o moich urodzinach, ale dziś nie zadzwoni bo leży w stanie wegetatywnym i nie złoży chłopowi życzeń. Dziś nikt nie zadzwoni :(
Dobra Panie i Panowie. Właśnie zaparkowałem pod nową firmą, od dzisiaj zaczynam pracę. Za 7 min zaczynam, trzymajcie kciuka. Mogę prosić o jednego (jedynego) plusika żebym na przerwie mógł uśmiechnąć jape? Pozdrawiam i miłego dnia
@LSkiper: ja p------e... Aż to jest taki moment że aż człowiek nie wie co napisać. Pewnie będzie to truizm bez większego znaczenia ale próbuj być silny i pamiętaj że nasi bliscy żyją tak długo dopóki są w naszej pamięci.
Siema Mirki, w Was moja ostatnia nadzieja. Szukam ludzi z politechniki Łódzkiej. Jeden z Waszych bardziej znanych profesorów (profesor doktor habilitowany)Sławomir S. Zniszczył mi życie jadąc jak wariat,wyprzedzał 5aut na zakręcie.jakims cudem przeżyłem,niestety później było tylko gorzej aż do dzisiaj...dzisiaj jest tragicznie PZU przekfalifikowalo mój status jako nie godny by
Ten wpis miał być prośbą o modlitwę o zdrowie, ale nie zdążyłem. Odeszła o 3 w nocy
Choroba nowotworowa. Pod koniec lutego trafiła do szpitala. Rak przez długi czas nie dawał żadnych objawów. Zaczęło się od zwykłego bólu brzucha. Później stan pogarszał się z dnia na dzień. Najpierw oddział chorób wewnętrznych, pod koniec opieki paliatywnej. Zrezygnowałem z pracy i wróciłem do kraju żeby z nią być, ostatnie dni spędzałem
źródło: 1000015118
Pobierz