W skrócie: muszę się wyprowadzić, ale będę miał niedługo operację.
Sytuacja w domu stała się nieznośna. Mieszkam z rodzicami. Za każdym razem, jak jest poprawa (chwilowa), to potem znowu psuje się atmosfera. Karanie ciszą, krzyki, mruczenie pod nosem, dziwne przyzwyczajenia, fochy, w tle a-----l (poza domem, za to kłótnie w domu).
Kawalerka w moim mieście powiatowym to ok. 2000 zł + czynsz + opłaty.

















#krakow #nieruchomosci
Poza tym glosno jak sa koncerty/wydarzenia - ludzie wracaja po pijaku i szczaja w losowych miejscach. Ruch jest duzy, ale sie malo korkuje w tej konkretnej
Ja jestem troche juz nadwrazliwy na dzwieki, bo mieszkam przy Opolskiej gdzie jest w c--j glosno, a te kocentry slychac, szczegolnie latem jak chesz miec otwarte okno, takze jak ludzie wytrzymuja co tam mieszkaja na