Nie kumam łudzi na #vinted Wystawiam coś, widzę że ktoś dodaje to do ulubionych, więc piszę do tej osoby, pytam czy jest zainteresowana zakupem i że w razie pytań jestem do dyspozycji. I prawie zawsze cisza, bez jakiejkolwiek odpowiedzi Po co dodawać coś do ulubionych jeśli koniec końców nie zamierza się tego kupić? #sprzedaz #ludzie #handel
@viciu03: Ja na niektórych serwisach dodaje do ulubionych jak coś przeglądam na szybko np. podczas przerwy w pracy. Później w domu jak mam więcej wolnego czasu to czytam dokładniej, sprawdzam wymiary. Jakbym po powrocie do domu miała od razu wiadomości o zniżkach etc to mnie by to odstraszyło od zakupów. Tak jakby ktoś chciał mi wcisnąć produkt na już. Inny powód to np. sporo rzeczy kupuje jak mam wolną gotówkę
Cześć Mirabelki i Mirki, wczoraj (24.08.2022) prawdopodobnie między 8:00 a 16:00 skradziono mojemu tacie Kię Sportage. Samochód stał na parkingu na Bielanach w Warszawie. Kia ma pakiet GT i do tego się w miarę wyróżnia swoim niebieskim kolorem. Może komuś się akurat rzuci w oczy gdzieś taki samochód, prośba wówczas o informację.
@SGTIHALIT: nie sądzę, apteka to nie market ani McDonald. Chyba w UK to wygląda tak, że tam magister farmacji szykuje leki, pakuje i potem to jest wydawane przez inną osobę (coś takiego prowadzący na zajęciach nam opowiadał). Ale nie są to punkty samoobsługowe.
@dwa__fartuchy: Nie do końca tak to wyglada. W UK obowiązuje zasada podwójnego sprawdzania (czasami nawet potrójnego) czyli recepty najpierw są w systemie (sprawdzenie z bieżącymi
@dwa__fartuchy: ja bym dodatkowo dodała ważną informacje, że Paracetamol dla dzieci należy energicznie wstrząsnąć do uzyskania jednolitej zawiesiny. Niestety wielu rodziców nie czyta ulotek i są tym zaskoczeni.
@dwa__fartuchy: jako ciekawostka - pracuje w UK i u nas zawiesinę z antybiotykiem robi się w aptece, pacjenci dostają gotowy produkt z instrukcja i datą ważności leku na nalepce :)
Laska, którą poznałem w lutym na tinderze. Raz się spotkaliśmy w lutym. Napisałem do niej kilka dni temu czy może jakieś spotkanie w przyszłym tygodniu. Zgodziła się, ale powiedziała, że nie wie jeszcze kiedy dokładnie bo ma grafik zawalony. Spytałem w który dzień najprawdopodobniej to odparła, że wtorek. Dziś ok. 09:00 do niej zadzwoniłem. Nie odebrała. Taką wiadomość otrzymałem o 10:00
@Walkiria81: Jemu kilkukrotnie zmieniano tożsamość, bo on sam się przechwala kim jest. Za to, w przypadku drugiego sprawcy, nie wolno nawet wyszukiwać adresu w Google, bo można mieć problemy bez względu na kraj.
Pani Pelagia Głogowska jest po 2 udarach mózgu, zawale serca, ma tętniaka aory brzusznej, miażdżycę tętnic kończyn dolnych, nadciśnienie tętnicze krwi, problemy z nerką oraz lewą strone ciała bezwładną. W związku z tym postanowiła stworzyć zbiórkę w internecie, która może choć trochę pomoże jej finansowo.
Tymczasem banda sku*wysynów (bo inaczej się tak tego nazwać nie da) zaczęło pisać, że jest starą babą, że powinna trafić do piachu i po co ta zbiórka.
Uczę swoją dziesięcioletnią córkę jak się robi obiady. Mamy już przećwiczone schabowe, mielone, rybę pieczoną, kurczaka (pierś pic rel, ale też udka i skrzydełka w rękawie). Do tego surówki, mizeria, buraczki, miks sałat. Frytki, ziemniaki. Z obieraniem ziemniaków ma problem, ale to nie jest wielki problem bo jakby nie patzeć dziecko ma 10 lat. Ja w jej wieku nie umiałam zrobić sobie kanapki, bo Nikt Mi Nie Pokazał Jak. Mało tego, jak
@Tu-mleko: po drodze ją jeszcze naucz co robić gdy się poparzy, jak zareagować gdy olej zacznie się palić, wyleje gorącą wodę itd. i oczywiście uzupełnij apteczkę na wszelki wypadek ;)
Wystawiam coś, widzę że ktoś dodaje to do ulubionych, więc piszę do tej osoby, pytam czy jest zainteresowana zakupem i że w razie pytań jestem do dyspozycji.
I prawie zawsze cisza, bez jakiejkolwiek odpowiedzi
Po co dodawać coś do ulubionych jeśli koniec końców nie zamierza się tego kupić?
#sprzedaz #ludzie #handel