Dobry kumpel się obraził i odbił ( chodzilo o glupote, ale jego była wina). Załóżmy mija kilka lat i dostajecie miły email/wiadomość z przeprosinami, za to, że was obraził/zlekceważył odwróceniem się plecami .
@Ana77: w sumie tylko psychologowi i dwóm osobom które znam tylko z neta. Jakoś łatwiej pisać, zwłaszcza, że zniszczyłem wszystkie bliższe relacje z reala. I takie wygadanie się czasem pomaga. Zwłaszcza komuś kto sam ma problemy i potrafi to zrozumieć.
@Ana77: Bardzo głupie zachowanie ze strony Tuska, gdyby istniały zaświaty to człowiek teraz pewnie sobie myśli "jestem bohaterem, premier o mnie mówi, cytują moje słowa, warto było".
Przecież to jest samograj, PiS to powinien grillować cały dzień, zaczepiać Lewicę że tyle gadają o takich sprawach a są w koalicji z kogoś kto robi z samobójców męczenników za sławę. Ech, amatorzy się pchają do zabawy.
@Ana77: jak masz tam jakieś uchwyty montażowe przykręcona jest do sufitu jakaś listwa to przesuwasz otwór wzdłuż listwy 3 cm od poprzedniego otworu, w listwie robisz otwór i nową dziurę w suficie czy gdzie to jest zamocowane, będzie asymetrycznie ale stare dziury będą zakryte
Chlopy, pomocy. Jak to możliwe, że głowica jaką wyciagnełam z kranu jest takiego rozmiaru, że nigdzie nie znajdę takiej samej? Są podobne, ale są za krótkie.
@Ana77: Retro-sretro - nie musisz wymieniać całego kranu. Tylko który element zaworu Ci nie pasuje bo nie rozumiem? Ze zdjęcia to jedynie element z wieloklinem jest trochę krótszy - więc można go przykręcić dłuższą śrubką jeśli nie sięga. Ilość zębów nie ma znaczenia - wciska się na chama - są po to żeby tylko gałka się nie kręciła po dokręceniu śrubką. Gwint zaworu widzę ten sam, średnica wieloklina ta sama.
Zajebiście. Zdecydowałam się na terapie. Naczytałam się opini o pani psycholog. Cudowna, wspaniała. Za fachowca się płaci, więc piewsza wizyta 250, następna 200. Poszłam tam myśląc, że spotkam się z ta panią. Okazało się, że będę mieć terapie z jakąś młodą pania, która u niej pracuje. Nikt mnie nie informował i nie pytał, kontakt tylko przez esemesy. Na necie nie ma informacji, nawet nikt w komentarzach się na to nie skarży. Ręce
@Ana77: 200zł do tego, pierdziel takiego terapeutę i szukaj innego. Ktoś zamiast strać się pomóc ludziom to tylko czysty biznes sobie zrobił. 150zł/h to max! a i tak uważam, że dla ludzi z problemami to jest chora kwota bo często nie są w stanie zarobić przez to co się dzieje z nimi, terapia kosztuje dodatkowo i się robi błędne koło. Przynajmniej moja terapeutka się stara za te 150zł :E, ale
@Ana77: i po co Ci to wszystko. Zerwij kontakt z patologiczną rodzinką i wyjedź gdzieś daleko do pracy, nawet za granicę, nawet przez agencję, na jakiś magazyn czy produkcję zwykle biorą każdego, kto ma dwie ręce. Tak możesz zacząć nowe życie
@Mellitus: praca na magazynie przez agencje z własnymi problemami to może być gwóźdź do trumny. Nie pod to uciekasz od jednej patoli by trafić to takiej patoli o zabetonowanych standardach. Kto pracował przez agencje w zachodnim kołchozie ten wie o czym mowa
Jutro mam pierwsze spotkanie z terapeutą, p------e nie idę, rano odwołuje. Nie będę opowiadać o swoich smutkach i problemach obcej osobie za 200 zł/h. Nic mi nie pomoże to w moim kłopotach, ChADu nie wyleczy. Dobrze myślę? Czy jest coś bardziej żalosnego niz opowiadanie co mamusia mówiła jak miałam 10 lat? To zbyt osobiste. Chlopy wiem, że sie ze mną zgodzicie. Ja chyba ma takie malo damskie podejście do tematu. Chyba wole
Nic mi nie pomoże to w moim kłopotach, ChADu nie wyleczy.
nie wiesz tego czy nie pomoże. możesz sobie poczytać meta analizę skuteczności swojego nurty w chadzie czy faktycznie nie pomaga czy jednak tak mówisz bo szukasz racjonalizacji swoich emocji mówiących aby nie iść.
Czy jest coś bardziej żalosnego niz opowiadanie co mamusia mówiła jak miałam 10 lat?
nie chcesz się babrać w przeszłości ciągle to nie idź na VooDoo psychodynamiczne tylko na CBT. nie
@Ana77: zastanów się jak się czujesz, czy jesteś w stanie to nazwać, od kiedy to się dzieje, czy wtedy coś dużego się stało, jakiś kryzys, zmiana w życiu, czy i jakie leki bierzesz, czy byłaś już u psychologa czy innego terapeuty, jeśli tak to jak długo dlaczego już nie. pierwsza sesja jest zazwyczaj konsultacyjna, zapoznawcza, wyznaczający kurs terapii. nie bój się zadawać pytań - w jakim celu to pytanie, być
@Ana77: nie wiem czy się dzieją same z siebie. Ja bym powiedział, że zazwyczaj są efektem innych ludzi biorących życie w swoje ręce -> macie sprzeczne interesy i ten z 'silniejszymi' rękoma poprawia sobie życie Twoim kosztem ( ͡°͜ʖ͡°)
zauważ, że zasoby są ograniczone, to gra o sumie zerowej : czyjś zysk jest stratą kogoś innego. typu: jak dostajesz jakaś pracę która jest niezła,
@Ana77 niby byłaś zajęta a całkiem dobrze się orientujesz co się dzieje w Rosji. Kiedyś pewien znany rosjanin powiedział "JEŚLI ZASNĘ I OBUDZĘ SIĘ ZA STO LAT, A KTOŚ MNIE ZAPYTA, CO SIĘ DZIEJE TERAZ W ROSJI, ODPOWIEM: PIJĄ I KRADNĄ"
Miałam przeciekający kran ( mocno) zakręciłam zawór. Po pracy wróciłam, zawór odkręciłam. Kran już nie przeciekał. Ostatnio sobie lekko pokapywał, zdarzało się, że odkręcając woda miała za duże ciśnienie i wydobywał sie syk. Sąsiadka ostanio zwróciła mi uwagę, że w chacie pod moją nieobecność wydobywa się jakiś hałas. Ja też kilka razy słyszałam potworny dzwięk jakby czajnik elektryczny gończył gotowanie tylko tak x10.Biegłam do kuchni i przestawało, nie wiedziałam co to jest.
I na innych bateriach w twoim mieszkaniu. Zleć wymianę głowicy (bo bateria przypuszczalnie jest ok - a sama głowica to zawsze dużo niższy koszt). Ewentualnie sama wymień, to akurat jest banalnie proste. - Ściągasz "kurek" - Zakręcasz główny zawór
Jak sie nazywa strach przed zastrzykami? Za każdym razem - pobieranie krwi, znieczulenie u stomatologa itd momentalnie robi mi się słabo. Napije sie slodkiego napoju robi sie lepiej. Teraz miałam pobieranie krwi, derwowałam się, wziełam sobie napój, ale i tak musiałam wyjśc na zewnątrz, bo było duszno. Wisiałam na murku przed drzwiami w koszulce jakby mi nie wiadomo co tam robili XD dwa lata temu miałam wyrywanie ósemki, kanalówkę i wstawianie zęba,
@SkrytyZolw: nie mam pomysłu jak ją namówić, próbowałem milion razy, ona uważa że jak kiedyś będzie trzeba się zbadać to się zbada, a na razie nie ma potrzeby (co moim zdaniem jest kiepskim mysleniem bo badania sie prewencyjnie powinno robic a nie jak juz cos Ci jest)
@Wojti92: Bardzo błędne myślenie, bo przecież w każdym wieku można zachorować czy mieć jakiś wypadek. Aczkolwiek mojego znajomego przekonało dopiero to, że prawie umarł w wyniku swojego strachu przed igła. W wieku ok. 35 lat.
Potrzebuje opinii facetów i najlepiej 25+ Czy jest sens szukać kogoś sensownego na necie, mając same " trupy" w szafie? Generalnie ja i moje życie tak wygląda, że chyba najtwardszy by s--------ł. Mam 32 lata, niska, mało atrakcyjna dziewczyna ( taka nie wylaszczona, byle jaka szara myszka) Pracuje od lat z ojcem, mały biznes, powiedzmy warzywniak, żenująca praca, staram się teraz rozwijać w coś bardziej szlachetnego. Mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu z kotami
Jak to jest, że jakaś paskudna akcja w moim życiu odbyła się tydzien czy dwa tygodnie temu, a mnie się wydaje jakby to było długie miesiące temu? Jakby reakcja emocjonalna na to przyschła, bo to było dawno temu? Nie rozumiem tego. Tak jakby obrócić się na pięcie i olać to. Kiedys przeżywałam okropnie, teraz emocjonalna pustka i jakieś zaburzenie postrzegania czasu? Czy to wina psychotropów? Wydaje mi się jakbym poznawała siebie od
@Ana77: jak byłem w psychiatryku to tam były dwie typiarki z chadem i obie miały chłopaków
Jeśli chcesz pogadać, poradzic się albo mnie pocieszyć- pisz.
Jeśli po postach wydaje ci się, że jestem inteligentna i ciekawa to nie pisz do mnie w celu wyciągnięcia zdjęcia lub namówienie mnie na kontakt przez kamerkę.
Często dobrze wypadam pisząc, ale jestem brzydka, więc nie trać na mnie czasu.
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #relacje #przyjazn
Co wam przychodzi do glowy?
To częsty motyw nagłych chęci odnowienia kontaktów.
Ale masz rację,ludzie tak mają niestety.