Na sukces złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, już na starcie Robert miał dużą przewagę, ponieważ jako jedyny grał na kierownicy, zamiast sterować pojazdem strzałkami klawiatury, jak mniej rezolutni rywale.
Mimo to, w początkowej fazie turnieju rywalizacja okazała się dosyć wyrównana. Nie na długo, ponieważ niespodziewanie zaczął padać deszcz, który konkurentów zostawił w tyle i przypieczętował zwycięstwo Roberta.
#konkursorlen






















A z drugiej strony, to hehe Halinka meczyk jest. Oni dobrze wiedzą, że debata nie zapewni im takiej oglądalności jak kolejny odcinek jakiegoś serialu.