Mieszkanie na wynajem już się nie opłaca? Liczby są brutalne
Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że mieszkanie kupione pod wynajem to inwestycja niemal bez ryzyka: stały najemca, przewidywalne wpływy i spokojny zysk miesiąc po miesiącu. Dziś coraz więcej właścicieli zderza się z zupełnie inną rzeczywistością.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 165
- Odpowiedz





Komentarze (165)
najlepsze
@del855: nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie jest ssanie na mieszkania na wynajem w niektórych powiatowych. najczęściej dla imigrantów.
@123_: Skąd pomysł, że 20-latek powinien być na tyle samodzielny finansowo żeby móc sobie kupić mieszkanie?. Gdzie to było normą i kiedy?
@123_: Odwrotnie. Artykuł mówi, że nie opłaca się to posiadaczom mieszkań. A to oznacza, że w praktyce wynajem od posiadacza może się opłacać. Bo skoro on jest na tym stratny i dopłaca do interesu, to 20-latek wynajmując
Ja wynajmuję kolejny rok.
60m2. Świetna lokalizacja, mieszkanie po kapitalnym remoncie, do tego dwa miejsca parkingowe. Tramwajem do centrum 8 minut.
2800.wszystko (plus gaz i prąd 120 zł za dwie osoby mc).
A no tak, zapomniałem że właścicielowi się nie opłaca 🤣🤣
@ZawodowyMacherOdLosu: Normalnie. Kupno czegoś na kredyt po to żeby ci się zwróciło za 20-30 lat to nie jest inwestycja. Biorąc pod uwagę, że to mieszkanie też co jakiś czas trzeba odnowić albo kupić do niego jakiś sprzęt
Energia (+13,3%), gaz (+10,2%) i wywóz śmieci (+11,6%) drożeją znacznie szybciej niż czynsze, które w ujęciu rocznym niemal stoją w miejscu. Każdy miesiąc bez lokatora to dla właściciela czysta strata rzędu 1000–1500 zł samych opłat
@lubiecie: Fajnie kupić coś nieużywanego i trzymać nieużywanego przez kilkanaście lat? No chyba nie. Fajnie to by było użyć te środki by zainwestować w coś, co będzie zarabiać i później kupić mieszkanie takie, jakie dziecku się będzie podobać (np. dwa razy większe lub w lepszej lokalizacji), albo pozostałe po zakupie mieszkania środki wykorzystać na emeryturę.
Ludzie się uwsteczniają i nie potrafią napisać poprawnie prostych słów. A jeśli chodzi o czytanie ze zrozumieniem to już totalna porażka. Ja się zastanawiam jak oni zdali maturę...
Komentarz usunięty przez moderatora
A pisanie o wynajmie bez ryzyka to już w ogóle aberracja. Niepłacącemu lokatorowi nie możesz zrobić dosłownie NIC.
@mr_D: Wszędzie się da, tylko no właśnie - potrzeba prawnika. To jak z zębami, da się je wyleczyć, ale potrzeba dentysty, nie rad z internetu.
Z samych obligacji można zrobić 5-6%.