
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Alaric
5 minutową*

lojawyk
Wizyta 15 minut, to musi być jakiś filantrop co lituje się nad biedakami.
adrianna-
Mój as mający gabinet przy własnym domu, nawet tam potrafi spóźnić się na wizytę. Spóźnianie na Home Office to już wyższa szkoła leserstwa. A po 10 minutach wizyty stwierdzić, że teraz przerwa, bo idzie na obiad. Pięć stówek poproszę i do widzenia frajerze.






