Wpis z mikrobloga

Powiem wam, że r-----------ą mnie starsi ludzie (tacy 30+), co się raz czegoś w życiu nauczyli i każda nowa rzecz ich w-----a. Nauczyli się j-----a z milionem dystrybucji #linux, kombinowania ze sterownikami, itd. Ale już wyłączenie jednej prostej opcji w #windows takiej jak wyszukiwanie w internecie to jest dla nich problem milenijny i od razu dostają piany na pysku na samą myśl o tym.
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JoeGlodomor: Mnie za to r-----------ą brokuły, które myślą, że jak coś da się wyłączyć trzema kliknięciami po zapytaniu chat GPT, to problem nie istnieje. Ci "starsi 30+” przerabiali Windowsa od 98, przez XP, 7, 10 aż po 11 i po prostu widzieli na własne oczy, jak z każdą kolejną wersją coraz więcej rzeczy zaczyna żyć własnym życiem. Użytkownik Linuksa już dawno przerobił systemy, w których jak czegoś nie chcesz, to
  • Odpowiedz
  • 8
Użytkownik Linuksa już dawno przerobił systemy, w których jak czegoś nie chcesz, to to wyłączasz albo wywalasz.


@SystemHalted2_0: a potem w Windowsie trafiasz na wyszukiwanie w internecie, co wyłącza się jednym prostym do znalezienia przełącznikiem w ustawieniach i nagle następuje zesranie
  • Odpowiedz
  • 30
co wyłącza się jednym prostym do znalezienia przełącznikiem w ustawieniach


@JoeGlodomor: problem to chyba wynikał z tego, że ta funkcja jest tak bezużyteczna, i do tego włączona domyślnie, jakby to była najwspanialsza funkcja w systemie.
  • Odpowiedz
@JoeGlodomor: wiem, że zabrzmię, że "kiedyś to było" ale mimo to jeszcze windows 7 aktualizacje instalował tylko wtedy kiedy użytkownik dał na to zielone światło, programy co prawda już zaczynały robić co chciały z aktualizacjami ale sam system nigdy ci aktualizacją nie jebnął w twarz akurat kiedy potrzebowałeś coś zrobić
  • Odpowiedz
a potem w Windowsie trafiasz na wyszukiwanie w internecie, co wyłącza się jednym prostym do znalezienia przełącznikiem w ustawieniach i nagle następuje zesranie


@JoeGlodomor: Jak będziesz starszy to zrozumiesz jak wiele nowych rzeczy jest gorszych od starszych wersji. Właśnie przez takie ignoranckie podejście młodziaków którzy nie chcą się uczyć i czerpać z doświadczeń tych starszych.
  • Odpowiedz
@JoeGlodomor: Nigdy nie miałem problemów z w10 i w11 i tak przeszedłem na linuxa gdzie przez 2 lata miałem z 3 problemy gdzie musiałem klikać w terminal. "Starsi" ludzie ogarniają Windowsa na luzie i nie mają problemu z ogarnięciem nowego systemu. Ludzie śmieszkują z windowsowej wyszukiwarki bo jest absurdalna a ty bierzesz to na serio(tak, potrafiłem to wyłączyć). To prędzej nowe pokolenie nie ogarnia nawet jednego systemu.
  • Odpowiedz
@JoeGlodomor:
linuksiarze już tacy są

jak im powiesz że robiłeś test drive linuksa ale było słabo bo po losowym updejcie przestał sie pojawiać ekran logowania i tylko konsola, to "hurr durr jesteś za głupi żeby używać linuksa, jest milion poradników jak to naprawić"

ale sami płaczą że w windowsie musieli zaktualizować sterownik xD
  • Odpowiedz
przerabiali Windowsa od 98, przez XP, 7, 10 aż po 11 i po prostu widzieli na własne oczy, jak z każdą kolejną wersją coraz więcej rzeczy zaczyna żyć własnym życiem.


@SystemHalted2_0: przerabialem tego tyle, ze jednak wole te nowoczesne, gdzie w kilka minut pozbede sie wiekszosci irytujacych rzeczy, niz teraz mialbym wracac do jakiegoś XP.

Jakby teraz rzucić ludzi narzekajacych na wyszukiwanie sieciowe do zrobienia czegokolwiek na XP, to by
  • Odpowiedz