mirko_anonim
✨ Pytanie od antynatalistów: po co żyjecie? Ⓘ

Antynataliści ma do was pytanie: na ch*j wy w ogóle żyjecie?

#demografia #antynatalizm #pytanie #kiciochpyta

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

❤ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
📢 Sprawdź nowe narzędzia na mirko.pro - Mirko Pobieracz oraz Mirko Ban

1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
galek
@mirko_anonim: bo się urodziłem i jezcze nie umarłem.

I mam wbudowany instynkt przetrwania, oraz nie chce robić przykorosci bliskim.
35
leffie
@mirko_anonim: Nie jestem antynatalistką, ale obserwuję tag demografii z ciekawości, tak czy siak - wszyscy ludzie żyją, bo nie mieli wyboru, zostali wyłowieni z pustki i urodzili się jako krzyczące noworodki. Nie mieli wyboru gdzie, jako kto ani kiedy. No a potem to już instynkt przetrwania i strach przed śmiercią.
25
galek
@edwolf: analfabeta nie pisze bo nie potrafi.

Natomiast zarówna antynatalista i natalista żyje

Nietrafiony przykład

Odnośnie drugiej części twojego wpisu to stek banałów. Odkrywanie świata to najczęściej doznawanie cierpienia
11
galek
@leffie: dodatkowo cierpią i muszą większość czasu pracować

Więc nie powinni się urodzić
10
galek
@edwolf: jest odłaczne.

Jeśli nie zrobisz tego dziecka to nie będzie cierpieć
7
Iandops
Iandops
@mirko_anonim: chociażby po to, by niszczyć natalistyczne przekonania, tak żeby nataluchom odechciało się rozpoczynać cudze egzystencje

ani kochać, ani się rozczarowywać, inspirować czy zaskakiwać. Dlaczego tak fetyszyzować jedno tylko uczucie i to takie negatywne?


@edwolf: a na c--j komuś nieistniejącemu potrzebne "pozytywne" bzdety, które wymieniłeś? xD to ty fetyszyzujesz to, co zbędne, wypad z tym xD

6
galek
@mirko_anonim: odwracając pytanie po co żyją natalisci ?
5
galek
@edwolf: jeśli nawet jest tak.jak.piszesz to nie powinniśmy ryzykować że stworzymy osobę która cierpi
5
tomek001Hej
tomek001Hej
@mirko_anonim: żeby zobaczyć co jeszcze ludzie wymyślą. Liczę, że za mojego życia pojawi się jakiś przełom na miarę wynalezienia internetu.
3
edwolf
@galek: głowiłem się nad przykładem, ale mi nie wyszło najwidoczniej (analfabeta oczywiście naciągany, myślałem nad różnymi określeniami- kluczowy w przykładzie był skryba jednak).
Wydaje mi się, że troski i radości się w miarę balansują, dla ludzi mieszkających w 1. świecie to kwestia percepcji, ale widomo - w populacji są zarówno cierpiętnicy, którzy głównie odczuwają ból, jak i lekkoduchy, którzy nie zwracają na niego uwagi.
3
galek
@edwolf: ok to odpowiedź mi czy w życiu jest więcej szczęścia czy cierpienia ?
3
belzebup
@mirko_anonim: to bardzo dobre pytanie. Spróbuj zadać je sobie.
2
galek
@edwolf: czy sparaliżowanew wypadku dziecko zdecydowało że wybierze akurat to z "bogatej palety" ?

Czytając ciebie mam wrażenie że jakieś oderwane od rzeczywistości pseudo duchowe treści czytam
2
galek
@edwolf: jest w tym bardzo dużo złego
2
galek
@edwolf: zło w tym miejscu to cierpienie. Kto je wyrządza. Natura czy człowiek to drugorzędna sprawa
2
edwolf
@galek: to tak nie działa, wychodzi masło maślane.
To tak jakbyś na pytanie: “po co analfabeta pisze” kontrował: “odwracając pytanie, a po co pisze skryba?” - podczas gdy “skryba” pochodzi od łacińskiego słowa: scribere (pisać), więc istotą bycia skrybą jest pisanie właśnie.
@leffie oprócz działającego w tle instynktu przetrwania oraz epizodycznie występującego strachu przed śmiercią jest jeszcze całe życie pomiędzy. Nieustanne odkrywanie siebie i świata, bliźni dookoła. Ciekawie jest.
1
edwolf
@galek: powiem tak, jak widzę u dzieci jak przechodzą drogę do tego by stać się młodymi ludźmi, to jednak widzę duży sens rodzicielstwa, chociaż sam nie mam raczej potomstwa. Oczywiście, że stworzymy osobę, która będzie cierpieć. Każdy cierpi, to jest nieodłączne, ważne by ją jeszcze za dziecka nauczyć jak należy obchodzić się z cierpieniem.
1
edwolf
@galek: ani kochać, ani się rozczarowywać, inspirować czy zaskakiwać. Dlaczego tak fetyszyzować jedno tylko uczucie i to takie negatywne?
1
Tagnk
@mirko_anonim: Trzeba być debilem patentowanym by takie argumentem rzucać. Dosłownie 5 minut refleksji powinno wystarczyć by to zrozumieć. Antynatalizm traktuje o tym, że sprowadzanie nowego życia bez jego zgody(a zgody osoba nienarodzona nie wyda) jest niemoralne, bo zawsze będzie wystawione na cierpienie. Antynatalista jaka osoba urodzona i która przeżyła może sama podjąć już decyzję o tym czy chce żyć.

@digitallord: masz ty rozum i godność człowieka by takalą
1
edwolf
@Iandops: właśnie nie fetyszyzuję ani tego ani tego, bo godzę się z tym, że życie to spektrum doznań, bo tak też jest i wynika to z naszego hadrwearu chociażby.
Stąd też aby cokolwiek poznać, potrzebuje człowiek kontrastu. Gdyby nie było światła, nie mógłbyś zdefiniować ciemności (chociaż byłbyś w niej zanurzony kompletnie). A to znaczy, że poza cierpieniem, znasz też i przeżywasz inne uczucia, inaczej Twój weltschmerz już dawno by się
1