@mirko_anonim: Nie jestem antynatalistką, ale obserwuję tag demografii z ciekawości, tak czy siak - wszyscy ludzie żyją, bo nie mieli wyboru, zostali wyłowieni z pustki i urodzili się jako krzyczące noworodki. Nie mieli wyboru gdzie, jako kto ani kiedy. No a potem to już instynkt przetrwania i strach przed śmiercią.
@galek: to tak nie działa, wychodzi masło maślane. To tak jakbyś na pytanie: “po co analfabeta pisze” kontrował: “odwracając pytanie, a po co pisze skryba?” - podczas gdy “skryba” pochodzi od łacińskiego słowa: scribere (pisać), więc istotą bycia skrybą jest pisanie właśnie. @leffie oprócz działającego w tle instynktu przetrwania oraz epizodycznie występującego strachu przed śmiercią jest jeszcze całe życie pomiędzy. Nieustanne odkrywanie siebie i świata, bliźni dookoła. Ciekawie jest.
@galek: głowiłem się nad przykładem, ale mi nie wyszło najwidoczniej (analfabeta oczywiście naciągany, myślałem nad różnymi określeniami- kluczowy w przykładzie był skryba jednak). Wydaje mi się, że troski i radości się w miarę balansują, dla ludzi mieszkających w 1. świecie to kwestia percepcji, ale widomo - w populacji są zarówno cierpiętnicy, którzy głównie odczuwają ból, jak i lekkoduchy, którzy nie zwracają na niego uwagi.
@galek: powiem tak, jak widzę u dzieci jak przechodzą drogę do tego by stać się młodymi ludźmi, to jednak widzę duży sens rodzicielstwa, chociaż sam nie mam raczej potomstwa. Oczywiście, że stworzymy osobę, która będzie cierpieć. Każdy cierpi, to jest nieodłączne, ważne by ją jeszcze za dziecka nauczyć jak należy obchodzić się z cierpieniem.
@mirko_anonim: Trzeba być debilem patentowanym by takie argumentem rzucać. Dosłownie 5 minut refleksji powinno wystarczyć by to zrozumieć. Antynatalizm traktuje o tym, że sprowadzanie nowego życia bez jego zgody(a zgody osoba nienarodzona nie wyda) jest niemoralne, bo zawsze będzie wystawione na cierpienie. Antynatalista jaka osoba urodzona i która przeżyła może sama podjąć już decyzję o tym czy chce żyć.
@digitallord: masz ty rozum i godność człowieka by takalą
Antynataliści ma do was pytanie: na ch*j wy w ogóle żyjecie?
#demografia #antynatalizm #pytanie #kiciochpyta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
📢 Sprawdź nowe narzędzia na mirko.pro - Mirko Pobieracz oraz Mirko Ban
I mam wbudowany instynkt przetrwania, oraz nie chce robić przykorosci bliskim.
Więc nie powinni się urodzić
To tak jakbyś na pytanie: “po co analfabeta pisze” kontrował: “odwracając pytanie, a po co pisze skryba?” - podczas gdy “skryba” pochodzi od łacińskiego słowa: scribere (pisać), więc istotą bycia skrybą jest pisanie właśnie.
@leffie oprócz działającego w tle instynktu przetrwania oraz epizodycznie występującego strachu przed śmiercią jest jeszcze całe życie pomiędzy. Nieustanne odkrywanie siebie i świata, bliźni dookoła. Ciekawie jest.
Natomiast zarówna antynatalista i natalista żyje
Nietrafiony przykład
Odnośnie drugiej części twojego wpisu to stek banałów. Odkrywanie świata to najczęściej doznawanie cierpienia
Wydaje mi się, że troski i radości się w miarę balansują, dla ludzi mieszkających w 1. świecie to kwestia percepcji, ale widomo - w populacji są zarówno cierpiętnicy, którzy głównie odczuwają ból, jak i lekkoduchy, którzy nie zwracają na niego uwagi.
Komentarz usunięty przez autora
Jeśli nie zrobisz tego dziecka to nie będzie cierpieć
@digitallord: masz ty rozum i godność człowieka by takalą
@edwolf: a na c--j komuś nieistniejącemu potrzebne "pozytywne" bzdety, które wymieniłeś? xD to ty fetyszyzujesz to, co zbędne, wypad z tym xD