Wpis z mikrobloga

@Twoja_tata: u mnie w pracy zrobiłbym kiedyś podobny motyw, ale z dużo większym efektem (wtedy byłbym gotów zamienić się miejscami z typem). Na szczęście chyba moja stara z Nieba nade mną czuwała. W tej firmie to w sumie 2 razy tak miałem - raz zagadałem się z typem i jak miałem rękę przy haku, to mi palca wciągnęło i zgniotło paznokcia. Palec jest ok, ale czasem boli jak to kolana
  • Odpowiedz